 |
Kategoria: literatura piękna
ISBN 978-83-62405-02-2
Liczba stron: 365
Moja ocena: 7,5/10
|
|
|
|
|
|
„Wypadki są nieodłącznym elementem rzeczywistości,
łamią ludzkie nogi, serca i życia”.
„Kręgi albo kolejność zdarzeń” autorstwa Jana Antoniego Homy, to bardzo
oryginalna powieść, której lektura wzbudzała we mnie wiele skrajnych emocji.
Poświęciłam jej kilka nocy bowiem ta książka, wymagała ode mnie zupełnej ciszy,
spokoju i kontemplacji, a tylko nocą mogę osiągnąć stan duchowej równowagi,
który pozwoli w pełni oddać się czytanej lekturze. To nie była łatwa książka,
dlatego nie jest prosto o niej pisać, zrobiła na mnie trudne do
opisania wrażenie i z pewnością jeszcze długo będzie krążyć po mojej głowie.
Przedstawiona w niej historia jest szalenie nietuzinkowa, chociaż ukryta pod
płaszczykiem egzystencji zwykłych ludzi, którzy na skutek różnorodnych niepowodzeń
oraz trudnych i nieprzewidzianych zdarzeń uciekają, ukrywając się w
prowincjonalnym miasteczku. Tam próbują odnaleźć zagubioną tożsamość oraz sens
ludzkiego istnienia, aby wreszcie móc podążać wyłącznie stosowną i pomyślną
drogą.
Jan Antoni Homa — skrzypek, absolwent Akademii
Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Solista, muzyk wielu formacji
kameralnych i symfonicznych w kraju i za granicą. Od 2002 roku drugi
koncertmistrz Filharmonii Brabanckiej w Eindhoven. W obliczu niedającej się ujarzmić
nietrwałości dźwięku zainteresował się słowem pisanym.* W 2009 roku J.A. Homa zadebiutował
kryminałem muzycznym „Altowiolista”, natomiast już w 2010 roku pojawiły się
„Kręgi albo kolejność zdarzeń”. Następnie w 2012 roku nakładem Wydawnictwa MG
ukazał się „Ostatni koncert”, który stanowi kontynuację „Altowiolisty”. W
ostatnim czasie autor opublikował w postaci e-booka „Bunt manekinów”, który
należy do gatunku fantastyki, jednakże twórca podkreśla, iż zdecydowanie bliżej
jej do antyutopii niż fantasy.