Kategoria: literatura piękna
|
„Człowiek
odnosi w życiu wiele ran. Najgorszymi spośród nich są te, których nie widać,
gdyż pozostają ukryte na dnie ludzkiej duszy…”.
Czy historia miłości naznaczonej piętnem holokaustu widziana oczami niemieckiej
pisarki może dla nas, Polaków, stać się wytworem godnym uznania i aprobaty? Czy
te ciężkie, bolesne i ciągle dla nas drażliwe kwestie zobrazowane na podstawie
faktów historycznych oraz niewątpliwie sprawnej wyobraźni Hanni Münzer mogą wywołać w nas
poruszenie i skłonić do chwilowej zadumy? Po lekturze publikacji „Miłość w
czasach zagłady” jestem przekonana, że niniejsza lektura poruszy struny
wrażliwości niejednego czytelnika, przywoła bolesne wspomnienia, pozostawiając ślad w umyśle — czy trwały i bardzo bolesny? To już kwestia
indywidualnej wrażliwości i odporności psychicznej. Bez wątpienia historia ukazująca losy kilku pokoleń kobiet na tle dramatycznych wydarzeń z okresu II wojny światowej opisana przez Hanni Münzer to bardzo intrygująca, zajmująca i niepokojąca opowieść, która na wiele
godzin porwała mnie w daleką i bardzo emocjonalną podróż, ukazując wielopokoleniową rodzinę, na której wojna odcisnęła długotrwałą skazę, komplikując życie bohaterów jeszcze przez
wiele lat…