Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lutego 2015

Sztuka słyszenia bicia serca - J.P. Sendker

Literatura współczesna - proza światowa 
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 368 


"Sztuka słyszenia bicia serca" - Jan Philipp Sendker 



„[…] życie do dar. Którym nie wolno nam wzgardzać. Dar pełen zagadek, gdzie cierpienie nierozerwalnie splata się ze szczęściem, i wszelkie usiłowania, aby mieć jedno bez drugiego, są skazane na niepowodzenie.” 


„Sztuka słyszenia bicia serca” to debiutancka powieść niemieckiego pisarza Jana-Philippa Sendkera. Na okładce przeczytałam, iż w Niemczech pojawiła się już kontynuacja tej pięknej i wysoce wysmakowanej powieści. Mam nadzieję, że niebawem ukaże się również w Polsce. Czekam z olbrzymią niecierpliwością, gdyż ta pozycja wywarła na mnie niebywałe wrażenie, przeniosła mnie do świata magii, zapachów, dźwięków oraz niesłychanych odgłosów przyrody. 

„Sztuka słyszenia bicia serca” to wspaniała powieść, która przywodzi na myśl najpiękniejsze bajki z mojego dzieciństwa. Bajki, rozpoczynające się słowami: Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w odległej krainie… W czasie czytania tej powieści na kilka chwil przeniosłam się do takowej krainy, gdzieś w birmańskiej wiosce, w której żyją ludzie w zgodzie z naturą, według tego, co wskazują gwiazdy, gdzie brak szeroko rozwiniętej cywilizacji, gdzie w głównej mierze słychać pomruki przyrody, a nie pędzące samochody. W takiej właśnie krainie toczą się losy niezwykłych ludzi. Pisząc krótko dla mnie obcowanie z tą powieścią było znakomitym przeżyciem.  Książka była cudownym lekiem dla mojej duszy, dawała mi ukojenie, wprawiała w zachwyt i nostalgię, a także skłaniała do refleksji. 

Ta powieść pokazuje, jak płytkie bywa życie ludzi żyjących w luksusie, bez żadnych niedogodności. Nawet swobodna umiejętność widzenia ogranicza zmysły słuchu, węchu czy smaku, które dają bardziej intrygujący obraz postrzeganego przez nas świata i pozwalają docenić to, co niezauważalne dla ludzkiego oka. 

„Sztuka słyszenia bicia serca” to magiczna opowieść o samotności, poświęceniu, zaufaniu, wrażliwości, ale i bezgranicznej miłości, a także o ogromnym przywiązaniu i oddaniu. Książka napisana niezwykle subtelnym językiem. Gorąco zachęcam do jej przeczytania. Dla mnie ta powieść była znakomita. Z przyjemnością będę ją polecać moim znajomym.

Ta książka zajmuje szczególne miejsce na mojej półce. 

Moja ocena: 10/10

wtorek, 24 lutego 2015

Oślepiona - T. Nash

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 336



"Oślepiona" - Tina Nash 


Niezwykle poruszająca i wstrząsająca historia kobiety, która doświadczyła przemocy domowej. Kobiety bezgranicznie zakochanej w mężczyźnie, który dręczył ją psychicznie i katował do granic możliwości.  Czytając tę książkę, nie mogłam uwierzyć, że tak długo można znosić niesłychanie okrutną przemoc względem siebie. 


Bohaterką tej historii jest zakochana, bezbronna, drobna kobieta, która pod wpływem swojego partnera, bezwzględnego tyrana traci wiarę w siebie. Po niedługim czasie zaczyna żyć w przekonaniu, iż jest winna i w pełni zasłużyła na tak bezduszne traktowanie. 


To przykre, bo dookoła nas, jest mnóstwo tego typu ofiar. Podziwiam Tinę za jej odwagę, żeby opowiedzieć taką historię całemu światu, historię, która przecież całkowicie obnaża słabości i niebywałą naiwność autorki. Tina musiała wykazać się przede wszystkim dystansem do samej siebie, w końcu wystawiła się na ogromną krytykę i pewnie również potępienie. Jednakże we mnie jest przede wszystkim ogromne współczucie i żal, bo mimo jej naiwności i często kuriozalnych zachowań, zdołała się pozbierać i zadbać o własny los. Szkoda tylko, że najpierw musiało dojść do tak przykrej w konsekwencjach tragedii. 

Może dzięki tej autobiografii, gdzieś na świcie inna ofiara przemocy w porę się otrząśnie i odnajdzie w sobie siłę, aby zakończyć pasmo przemocy względem siebie, zanim, jak w przypadku Tiny dojdzie do tak tragicznych wydarzeń. 


Podziwiam ludzi, którzy mimo popełnionych błędów, w końcu potrafią wziąć los w swoje ręce i stanąć na własnych nogach, aby dalej żyć, w zgodzie z własnym sumieniem i szacunkiem do samego siebie. 


Ta pozycja to nie jest łatwa i przyjemna lektura, to książka bardzo trudna, chwilami wstrząsająca, wręcz przerażająca. Niemniej jednak warto ją przeczytać, bo porusza niesłychanie ważny i wciąż aktualny problem przemocy domowej.  Gorąco polecam !!!


Moja ocena: 8/10 

Sprzedana - S. Hayes

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 320 



"Sprzedana" - Sophie Hayes 



Kolejna książka ukazująca bezwzględny i haniebny biznes związany z pornografią. 

„Sprzedana” Sophie Hayes to wstrząsająca, bardzo dramatyczna i poruszająca autobiografia autorki. Trudno oceniać tę książkę. Kiedy ją czytałam byłam zszokowana tym, przez, co przeszła ta dziewczyna. Nie wiem jak można przetrwać taki koszmar? Jak znaleźć w sobie siłę, żeby wrócić do normalnego życia, przestać oglądać się za siebie i poczuć się bezpiecznie? Nie mam pojęcia, ale podziwiam Sophie, że znalazła w sobie odwagę i z taką szczerością napisała o swoich niezwykle poniżających i przerażających przeżyciach. 


Dzieciństwo Sophie Hays przebiegało w cieniu słownej i emocjonalnej przemocy ze strony wulgarnego, samolubnego, agresywnego i okrutnego ojca. Wiecznie upokarzana i lekceważona przez bezdusznego i antypatycznego tatę Sophie wyrosła na dziewczynę niezwykle wrażliwą i z niskim poczuciem własnej wartości. Bardzo długo nie umiała zaufać żadnemu mężczyźnie, jej związki zazwyczaj kończyły się niepowodzeniem. Po ciężkiej operacji Sophie postanowiła wyjechać do Włoch, aby w towarzystwie przyjaciela dojść do równowagi zarówno fizycznej, jaki i psychicznej. Przyjaźń z chłopcem imieniem Kas przeradza się w związek, a Sophie w końcu zaczyna czuć się bezpiecznie. Chłopak przez jakiś czas jest dla Sophie bardzo miły, troskliwy, czarujący i delikatny, jest całkowitym przeciwieństwem ojca dziewczyny. Sophie, która boi się samotności i odczuwa tęsknotę za poczuciem bezpieczeństwa daje się całkowicie zmanipulować Kasowi. Chłopak w końcu pokazuje prawdziwe oblicze i zmienia życie dziewczyny w koszmarną gehennę. Dziewczyna musi zacząć pracować, jako prostytutka na ulicy, każdego dnia jest bita, gwałcona i poniżana. Przez sześć miesięcy, żyje w prawdziwym piekle, bo nie umie znaleźć w sobie odwagi, aby uwolnić się z kręgu przemocy i strachu.

Ta książka wstrząsa czytelnikiem do granic możliwości. Aż trudno uwierzyć, że Sophi tak długo poddawała się tak wielkiemu poniżeniu. Niestety proceder związany z handlem żywym towarem funkcjonuje na całym świecie i jest niezwykle okrutny. Przynosi niebywałe dochody i niestety nadal znajduje nowe ofiary wśród naiwnych i niedowartościowanych dziewczyn.

Moja ocena: 8/10

Porwana i sprzedana powrót do piekła - S.Forsyth

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 304



"Porwana i sprzedana powrót do piekła" - Sarah Forsyth 


„Porwana i sprzedana powrót do piekła” to książka, po której spodziewałam się dalszej części autobiografii Sarah Forsyth, tym czasem taką formę ma tylko początek książki.  Dalsza jej część to przede wszystkim próba zwrócenia uwagi na problem związany z nielegalną prostytucją, niewolnictwem i handlem żywymi ludźmi, a w szczególności młodymi kobietami, często jeszcze dziewczętami. S. Forsyth przytacza mnóstwo przykładów innych dziewczyn, które tak jak ona były więzione, gwałcone, bite i zmuszane do pracy w charakterze prostytutki. Ponadto autorka w książce zwraca uwagę na niedoskonałości wymiaru sprawiedliwości oraz władz państwa, gdzie kary za stręczycielstwo są często niewspółmierne do wyrządzonych krzywd kobietom zmuszanym do prostytucji. 

Reasumując, książka ma bardziej charakter statystyk i przykładów dotyczących ofiar handlu żywym towarem, ten proceder rzeczywiście ma ogromny zasięg i stanowi olbrzymi kłopot. Mimo działających instytucji zajmujących się zwalczaniem tego problemu wciąż na całym świecie są miejsca, w których są więzione, gwałcone, bite, faszerowane narkotykami i zmuszane do nierządu młode kobiety. Sarah Forsyth w tej książce wyjawiła całą prawdę o biznesie pornograficznym, o wyjątkowej nikczemności i bezduszności ludzi w nim pracujących, pokazała również, że można podjąć ciężką walkę, nie tylko o własną godność, ale również o własne życie. W tej chwili działa na rzecz pomocy ofiarom tej niebywale haniebnej działalności. 
Książka skierowana do osób, chcących zgłębić swoją wiedzę na temat nielegalnego biznesu pornograficznego. 


Moja ocena: 7/10

Porwana i sprzedana - S. Forsyth

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 278




"Porwana i sprzedana" - Sarah Forsyth 


„Porwana i sprzedana” S. Forsyth, to autobiografia, którą niezwykle trudno ocenić, bowiem po brzegi wypełniona jest ogromnym cierpieniem, strachem i bólem.


Sarah Forsyth przeszła przez piekło na ziemi i już, jako dziecko była molestowana seksualnie przez bezwzględnego i okrutnego ojca, następnie trafiła do domu dziecka, gdzie także wykorzystywano ją seksualnie. Kiedy osiągnęła pełnoletniość, chciała zmienić swoje życie, jej marzeniem było zostać opiekunką i zajmować się małymi dziećmi. Skuszona atrakcyjną ofertą zamieszczoną w gazecie, mimo przestróg ze strony rodziny postanowiła wyjechać do Holandii w poszukiwaniu szczęścia i lepszego życia. Niestety już na lotnisku została przejęta przez nieludzkiego sutenera, który każdego dnia zmuszał ją do świadczenia usług seksualnych w amsterdamskiej Dzielnicy Czerwonych Latarni. W niedługim czasie Sarah stała się uzależnioną od kokainy prostytutką, następnie sprzedaną innemu bezdusznemu handlarzowi ludzkim towarem, stręczycielowi, który trzymał ją pod kluczem, jak niewolnicę, każdego dnia faszerował narkotykami i zmuszał do ciężkiej pracy w biznesie pornograficznym.

Historia Sarah wstrząsnęła mną potwornie, zszokowała, ale i ogromnie wzruszyła, momentami w trakcie czytania tej książki miałam łzy w oczach. Niepojętym dla mnie jest, jak ojciec może moletować seksualnie własne dziecko, rodzice mają być oparciem i dawać poczucie bezpieczeństwa, a nie krzywdzić i wzbudzać strach! Do tego handel tzw. „żywym towarem”, który jest procederem nieludzkim i bezwzględnym, niestety tak powszechnym i trudnym do zwalczenia. W książce pojawia się jeszcze jeden znaczący problem, mianowicie wypaczony system sprawiedliwości oraz korupcja wśród funkcjonariuszy, prokuratorów i polityków, którzy często „siedzą” w kieszeniach bezwzględnych stręczycieli, co gorsza korzystają z usług zmuszanych do prostytucji niewinnych dziewczyn. 

Książka na pewno jest przestrogą dla młodych i naiwnych dziewczyn, które uciekają z domu szukając lepszego życia. Po przeczytaniu tej pozycji, może któraś trzy razy się zastanowi zanim zostanie skuszona atrakcyjną ofertą pracy poza granicami kraju. Chociaż to z pewnością nie jest sposób na istniejący problem, metod pozyskiwania „żywego towaru” jest całe mnóstwo i nie zawsze można się przed nim uchronić.  Natomiast powrót do normalności, po takich przeżyciach nie może być łatwy, często jest wręcz niemożliwy. 

„Chociaż Sarah doświadczyła strasznych rzeczy, ważne żebyście nie zapomniały, że jest jedną z tych, którym dopisało szczęście. […] Mam wiele twarzy – dobrych i złych. Jestem słaba, silna, boję się i kocham. Jestem pełna rozpaczy i nadziei. Ale przede wszystkim jestem Sarah Foryth. Ocalona”. Str. 260-261.

Moja ocena: 8/10


poniedziałek, 23 lutego 2015

Requiem dla Bostonu - W. Landay

Kryminał psychologiczny
Wydawnictwo: Amber 
liczba stron: 399



"Requiem dla Bostonu" - William Landay 

Po przeczytaniu absolutnie dla mnie fascynującej książki pt.: „W obronie syna” W. Landaya koniecznie musiałam sięgnąć po kolejną powieść tego autora. Właśnie skończyłam ją czytać i muszę przyznać, że nie wiem jak ocenić tę książkę. Bowiem „Requiem dla Bostonu” to dość osobliwy kryminał psychologiczny, który wprawił mnie w specyficzny nastrój, trochę mroczny i ponury, chwilami absurdalny, ale jednak intrygujący i dosyć tajemniczy. W trakcie czytania miałam sprzeczne odczucia. Początek całkowicie szokujący, w dalszej części historia dosyć mało zajmująca, jednakże później akcja nabrała tempa i stała się ciekawa i ekscytująca, natomiast zakończenie absolutnie zaskakujące i dla mnie nieprzewidywalne. Wprawdzie w pewnej chwili wydawało mi się, że wszystko jest już jasne i autor w żaden sposób mnie nie zaskoczy, jednakże stało się inaczej, bowiem nie przewidziałam takiego zakończenia.

  
Ben Truman, główny bohater tej powieści jest młodym, niedoświadczonym i wydawałoby się mało zaradnym szefem policji prowincjonalnego miasteczka Versailles. Pewnego dnia, Ben w trakcie rutynowej kontroli odkrywa zwłoki Roberta Danzigera - prokuratora okręgowego z Bostonu. Śledztwo przejmuje bostońska policja, jednakże młody szef lokalnej policji postanawia śledzić przebieg postępowania i osobiście angażuje się w dochodzenie. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, śledztwo zaczyna się komplikować, na jaw wychodzą wszelkie intrygi i tajemnice skorumpowanych policjantów wydziału. Kto kryje się za zabójstwem prokuratora, jakie sekrety ukrywają bohaterzy tej historii? Tego dowiedzcie się sami śledząc losy bohaterów tej dosyć niecodziennej powieści.


Podsumowując „Requiem dla Bostonu” autorstwa Williama Landaya, to dosyć ciekawy i hipnotyzujący kryminał psychologiczny, utrzymany w dość ponurym nastroju, jednakże z ciekawym i zaskakującym zakończeniem.  Autor, jako były prokurator z pewnością doskonale zna pracę sądów, prokuratury i policji, przez co kwestie związane z tokiem postępowania w trakcie prowadzenia dochodzenia są bardzo dobrze przedstawione. Mimo tego zabrakło mi jednostajnej, wartkiej akcji, przez co książka momentami była trochę nużąca, jednakże zakończenie warte dotrwania do końca powieści.

Moja ocena: 6,5/10 



W obronie syna - W. Landay

Literatura współczesna - społeczno-obyczajowa
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 463



"W obronie syna" - William Landay 

„W obronie syna” autorstwa Williama Landaya jest przede wszystkim doskonałym dramatem obyczajowym, choć książkę czyta się, jak dobry kryminał prawniczy. Bardzo lubię powieści, które już od pierwszych stron sprawiają, iż trudno je odłożyć na bok. Taką właśnie pozycją była dla mnie ta książka, zaciekawiła mnie od pierwszego akapitu i z każdą kolejną stroną potęgowała moje napięcie, zaskakiwała i szokowała. Samo zakończenie przerosło moje oczekiwania, rzeczywiście daje do myślenia i trudno je przewidzieć. Kiedy wydawałoby się, że wszystko już skończone i wyjaśnione autor w ostatnich stronach wprawia czytelnika w osłupienie. Książka ma bardzo ciekawą fabułę oraz niebanalne postaci, intryguje, zdumiewa i skłania do przemyśleń. Skończyłam czytać ją w nocy i po przewróceniu ostatniej strony jeszcze długo nie mogłam zasnąć zastanawiając się, jak ja zachowałabym się w podobnej sytuacji?


Narratorem tej powieści jest Andy Barber, zastępca prokuratora okręgowego w Massachusetts, człowiek cieszący się nieskazitelną opinią, szacunkiem i ogromną sympatią w środowisku lokalnym. Poznajemy go rok po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w niewielkim mieście Newton, gdzie Andy wraz z żoną i synem prowadzą szczęśliwe i poukładane życie. Niestety ten spokój i harmonia zostają zakłócone w chwili, kiedy w pobliskim parku zostaje znalezione ciało czternastoletniego chłopca Bena Rifkina. Zamordowany chłopak uczęszczał do tej samej szkoły, w której uczył się syn Andy’ego, Jacob. Od tego momentu ich życie zostaje poddane ogromnej próbie, bo jak poradzić sobie w sytuacji, kiedy własne dziecko zostaje oskarżone o zabójstwo pierwszego stopnia?  Czy Jacob rzeczywiście zamordował swojego kolegę, czy może został niesłusznie wplątany w to przestępstwo i co ujawni śledztwo?

Autor w mistrzowski sposób ukazał sytuację i dylematy rodziny, której dziecko oskarżone jest o niezwykle okrutne przestępstwo. William Landay, autor tej powieści, sam przez wiele lat pracował, jako prokurator, dlatego ta książka w profesjonalny i autentyczny sposób przedstawia wszelkie zawiłości prawne oraz procedury związane z przygotowaniem i postępowaniem w trakcie trwania procesu. Ponadto idealnie oddaje atmosferę panującą na sali sądowej, sposób przesłuchiwania świadków, zachowanie sędziego, ławników, prokuratora i obrońcy oraz samego oskarżonego i jego najbliższych są absolutnie rzetelnie ukazane. Ponadto autor poprzez narratora od czasu do czasu zwraca się bezpośrednio do czytelnika, co sprawia, że mamy wrażenie, iż sami uczestniczymy bezpośrednio we wszystkich wydarzeniach. William Landay w tej książce często stawia nam pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź.


Podsumowując, ta pozycja wywarła na mnie ogromne wrażenie, sprawiła, że na wiele godzin przeniosłam się w zupełnie inną rzeczywistość, gdzie zwyczajna rodzina staje w obliczu tragicznych zdarzeń, zostaje wystawiona na publiczny lincz oraz odtrącona przez społeczność lokalną. W jakim kierunku podąży rodzina głównego bohatera, przed jakimi trudnymi wyborami zostanie postawiona, jak odnajdzie się w trudnej rzeczywistości i czy uda się odbudować zachwiane filary ich złudnie poukładanego życia? O tym przekonajcie się sami sięgając po książkę „W obronie syna” W. Landaya, na pewno nie będziecie się nudzić, mnie ta powieść dostarczyła wielu emocji.

Moja ocena: 8/10





sobota, 21 lutego 2015

W górę rzeki - Lorian Hemingway

Literatura współczesna - społeczno-obyczajowa
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 336 


"W górę rzeki" - Lorian Hemingway 

„ […] moje życie mogę zmienić tylko ja, nie dokona za mnie tego żaden inny człowiek [...] moje życie może zmienić tylko pasja, coś potężniejszego ode mnie”. Str. 303


„W górę rzeki” autorstwa Lorian Hemingway to nie jest powieść, którą czyta się lekko, miło i przyjemnie. Ta książka jest niebywale emocjonalna, bardzo intymna i nasycona ogromnym bólem, goryczą, nienawiścią i szokującymi doświadczeniami, które w konsekwencji wiodą główną bohaterkę do szaleństwa.

Ewa, bohaterka tej powieści od dzieciństwa doświadczyła niebywałego okrucieństwa, cierpienia i samotności. Porzucona przez ojca, wychowywana przez matkę alkoholiczkę oraz bezdusznego ojczyma odczuwa ogromną tęsknotę za bliskością, poczuciem wsparcia ze strony najbliższych, bezpieczeństwem i stabilizacją. Niejednokrotnie maltretowana, zarówno psychicznie jak i fizycznie w konsekwencji ląduje w zakładzie psychiatrycznym, gdzie zostaje poddana terapii, która dostarcza jej kolejnych przykrych doświadczeń. Wydawałoby się, że Ewy nie może spotkać  w życiu więcej przykrości, jednakże to dopiero wstęp do jej naznaczonej cierpieniem przyszłości.
„Nie wyglądasz na świra. Nie rozglądasz się jak przerażony kot i nie wyłamujesz sobie palców. Wariaci są wiecznie przestraszeni, jakby mieli hemoroidy w mózgu. I mówią do siebie, co nie jest może nienormalne, ale oni mówią dziwne rzeczy”. Str. 131 
Podsumowując książka „W górę rzeki” L. Hemingway ma charakter autobiograficzny, chociaż nie udało mi się nigdzie znaleźć informacji, że książka jest rzeczywiście autobiografią autorki. Niemniej jednak, ta pozycja jest niezwykle rzeczywista i nasycona dramatycznymi wydarzeniami z życia bohaterów. Pokazuje ogromne cierpienie, wynikające ze złych doświadczeń z okresu dzieciństwa głównej bohaterki, jej pobytu w zakładzie psychiatrycznym, gwałtu oraz porzucenia. Lorian Hemingway wykazała się ogromnym talentem, książka napisana niebywałym językiem, najpierw niezwykle pięknym i barwnym, następnie bardzo dosadnym, a nawet wulgarnym, co daje czytelnikowi uczucie ogromnego przejęcia, a nawet zgorszenia. Jednym słowem szalenie ekspresyjna i mocna w przekazie. Ta książka pokazuje, w jaki sposób traumatyczne zdarzenia rujnują ludzką psychikę, jak trudno wymazać z pamięci złe doświadczenia oraz jak niedaleko potrafi paść jabłko od jabłoni. „W górę rzeki” to książka, która głęboko zapada w pamięć, skłania do refleksji i nie pozostawia obojętnym. Choć to niełatwa lektura, to jednak serdecznie polecam, na mnie zrobiła niebywale wrażenie. Ta książka momentami aż boli, wywołując mnóstwo negatywnych emocji, jednakże w niesłychany sposób uczy pokory i skłania do przewartościowania własne priorytetów. To jedna z tych książek, po których przez kilka dni należy ochłonąć, po to, aby nabrać dystansu.

„Żyjesz w przeszłości i w przeszłości umrzesz” str. 299
Moja ocena: 9/10