Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Szabłowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Szabłowski. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

[RECENZJA] "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia" – Witold Szabłowski

Kategoria: literatura faktu

Wydawnictwo: ZNAK
Rok wydania: 2016
ISBN 978-83-240-4318-7
Liczba stron: 384

Moja ocena: 9/10

„Czasy były takie, że z ludzi wszystko, co najgorsze, wychodziło”. 


Minęło kilka dni od lektury Sprawiedliwych zdrajców Witolda Szabłowskiego, w mojej głowie nieustannie kłębią się różnorodne myśli — rozważam, porównuję — zastanawiając się, jak napisać tę recenzję, aby zachęcić Was do lektury. We współczesnych czasach największą popularnością cieszy się literatura rozrywkowa i to po nią najczęściej sięgają czytelnicy. Jednak warto, chociaż sporadycznie dać szansę tego typu publikacjom, które mimo szalenie bolesnego, ciężkiego, chwilami przygnębiającego tematu są nie tylko cennym źródłem wiedzy historycznej, ale przede wszystkim pozwalają pamiętać o ludziach, którzy w okresie wojny oddawali życie za naszą suwerenność. Sięgając po dzieła różnych twórców dajemy sobie możliwość spojrzenia na przełomowe zdarzenia z różnych perspektyw. Jak dotąd temat rzezi wołyńskiej udało mi się odrobinę zgłębić za sprawą zbioru opowiadań Nienawiść Stanisława Srokowskiego, nadal pamiętam, jak mocno wstrząsnęła mną tamta książka. Tymczasem publikacja Witolda Szabłowskiego bez wątpienia nie jest próbą powtórzenia wspomnianych opowiadań bowiem, ukazuje zbiorowe ludobójstwo na Wołyniu z innego punktu widzenia, pomaga ustosunkować się do tamtych wydarzeń, wzbudza nie tylko swoisty gniew, smutek i żal, wywołuje także podziw, współczucie, szacunek i odrobinę pokory.