"Miłość
jest siłą samą w sobie […]. Z miłości ludzie doświadczają tego co
niewyobrażalne… I często dokonują niemożliwego".
Czytelnicy,
którzy zdążyli odrobinę poznać moje upodobania czytelnicze, pewnie będą
zaskoczeni, że sięgnęłam po książkę należącą do nurtu Young Adults. A jednak
bywają takie momenty, kiedy kieruję swoją uwagę na publikacje dedykowane tak
zwanej dorosłej młodzieży. Zwykle przyciąga mnie intrygujący opis, bądź olbrzymia
popularność danej powieści. Czasem kończy się ogromnym rozczarowaniem, ale zdarza
się, że książki z tej serii po prostu kradną moje serce, jak Eleonora & Park Rainbow Rowell, czy Oddam ci słońce Jandy Nelson.
W przypadku powieści Gniew i świt Renée Ahdieh moją uwagę przyciągnęła sentencja
na okładce książki: "Poruszająca wyobraźnię historia inspirowana Księgą
tysiąca i jednej nocy". I o tę księgę chodzi! Wychowałam się na baśniach
Hansa Christiana Andersena i Braci Grimm, jako nastolatka z wypiekami na twarzy śledziłam losy bohaterów wspomnianej Księgi tysiąca i jednej
nocy. Któż nie zna opowieści o Aladynie, Ali Babie, latającym dywanie czy
sprytnej Szecherezadzie? Nie miałam wątpliwości, że chcę jeszcze raz odbyć
niezapomnianą podróż do magicznego świata Orientu, pełnego kalifów, dżinów,
wezyrów, zaklęć i królewskich komnat! I chociaż początek książki nie był
zachwycający to jednak ostatecznie, udało mi się przenieść do wykreowanego przez autorkę świata magii i
zupełnie zatracić w lekturze!
"Sto istnień za jedno, które odebrałeś. "Jedno życie, jeden świt".
Po lekturze
pierwszych stron czułam w głowie mały chaos, brakowało mi pewnego rodzaju
głębi, która wprowadziłaby mnie w obcy świat Chorosanu. Czułam się zagubiona i nie do końca przekonana
do stylu Renée Ahdieh. Jednakże czym głębiej brnęłam w ten dziwny, ale jakże
niezwykły baśniowy klimat, tym większe było moje zaskoczenie. Zaczęłam się zatracać
w magicznej krainie, po to by zupełnie zapomnieć o złym wrażeniu, którego
doświadczyłam na początku lektury. I tak
na kilka godzin przeniosłam się do świata fantazji, w której swe skrzydła rozpościera wszechobecna
magia i orientalny przepych, gdzie swoim niepowtarzalnym pięknem zachwycają
egzotyczne ogrody, wyobraźnię pobudzają wypełnione bogactwem królewskie komnaty
i stroje, a niepowtarzalny klimat, pełen tajemnic i zaklętych miejsc pozwala
zupełnie oderwać się od rzeczywistości.
Gniew i świt to przede wszystkim
bajka, która opowiada o trudnej miłości, zdradzie, trudnych wyborach, które bez względu na podjętą decyzję, niosą za sobą niepożądane skutki. Ta niepozorna powieść pozwoliła mi wrócić do młodzieńczego świata nasyconego fantazją,
poddałam się jej urokowi i spędziłam z nią niezapomniane chwile. Nie
mogę się doczekać kontynuacji bowiem finał tej historii zupełnie mnie
zaskoczył. I chociaż książka nie jest arcydziełem literackim, to warto po nią
sięgnąć, dać się ponieść jej niewątpliwemu wdziękowi. Nasycić serce baśniowymi realiami, światem wypełnionym księżniczkami, fakirami, dżinami, klątwami i
wielkimi władcami, których serca bywają twarde jak głaz, dopóki nie otuli ich
powiew realnej miłości, wypełnionej zapachem róż i subtelnym dotykiem. Dajcie
się porwać tej opowieści, a poczujecie magię, która na długo nasyci Wasz umysł wyjątkowym klimatem! Polecam!
"[…] niektóre
sekrety są bezpieczniejsze za drzwiami zamkniętymi na klucz".
__________________________________________________________________________________
Kategoria: literatura młodzieżowa
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Filia
Seria: Gniew i świt / Tom I
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Rok wydania: 2017
Rok wydania: 2017
ISBN 978-83-8075-202-3
Liczba stron: 558
