Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 grudnia 2016

[RECENZJA] Księgarenka przy ulicy Wiśniowej – opracowanie zbiorowe.

Kategoria: literatura współczesna / obyczajowa

Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2016
ISBN 978-83-8075-153-8
Liczba stron: 424

Moja ocena: 7/10

„Ludzkie sumienie jest jedną z tych rzeczy, które nie poddają się woli większości”. Harper Lee


Lubicie sięgać po antologię? Księgarenka przy ulicy Wiśniowej to zbiór świątecznych opowiadań napisanych przez plejadę polskich twórców literatury rozrywkowej, takich jak: Liliana Fabisińska, Gabriela Gargaś, Agnieszka Krawczyk, Remigiusz Mróz, Marta Obuch, Alek Rogoziński oraz Magdalena Witkiewicz. Każda z opowieści została napisana przez innego autora, każda opowiada inną historię — historię, która znajduje odniesienie w klasyce literatury światowej. Ten zbiór nasycony jest książkami, szelestem kartek, ich zapachem i płynącą z nich mądrością. Punktem wspólnym wszystkich opowiadań jest kameralna księgarenka, a przede wszystkim jej sympatyczny właściciel Alojzy, który swą niezwykłą osobowością tworzy magiczny, niepowtarzalny klimat, którego tak bardzo brakuje w sieciowych księgarniach. Antoni jest też doskonałym obserwatorem, umiejącym dostrzec w swoich klientach radość i melancholię, a także odkryć wady i zalety, następnie wyszukać odpowiednią powieść, która może stanowić drogowskaz na ich dalsze życie…

Alojzego poznajemy w chwili, kiedy postanawia zamknąć swą księgarnię, miejsce, w którym każdy z odwiedzających czytelników znajduje nie tylko wymarzoną książkę, ale także spokój, ukojenie i kameralne miejsce, pozwalające ukryć się przed codziennością, zatopić w wyimaginowanym świecie literackich bohaterów. W ramach pożegnania dla stałych klientów Alojzy przygotował podarunki w postaci książek, które wręcza im tuż przed świętami. Każda z nich jest idealnie dopasowana do przyszłego właściciela, ma nie tylko sprawić mu przyjemność, ale także pomóc w rozwiązaniu problemów oraz wskazać właściwą drogę. Jaki jest prawdziwy powód, dla którego Alojzy postanowił porzucić wieloletnią pasję, dzięki której jego księgarnia stała się tak niecodziennym miejscem? Czy magia świąt pomoże wyjawić skrywaną tajemnicę i rozwiać dylematy Alojzego?

Rozpoczęłam czytać tę książkę jeszcze przed świętami i już po lekturze pierwszych opowiadań poczułam niezwykły nastrój zbliżającego się Bożego Narodzenia. Dopiero w okresie świątecznym udało mi się znaleźć czas, aby dokończyć ten zbiór i był to dla mnie idealny moment na tego typu literaturę. Książka bowiem wprowadziła mnie w wyjątkowy klimat, swoisty spokój, dostarczyła także wielu emocji i skłoniła do refleksji. Chociaż niektóre opowiadania poruszają niełatwe tematy, to jednak napisane są z doskonałym wyczuciem i subtelnością, która pozwala poczuć w sercu odrobinę smutku, wzruszenia, ale przede wszystkim radości bowiem każda z tych opowieści zawiera pełne optymizmu zakończenie, pozwala także wyłuskać odpowiedni morał.

Bohaterowie pochodzą z różnych środowisk, zmagają się z rozmaitymi problemami, każda z ich opowieści jest inna, naznaczona niejednolitymi emocjami, które z różną mocą przekładają się na czytelnika, chwilami pozwalają utożsamić z wykreowanymi postaciami, odnaleźć wśród nich własne cechy, czy też trapiące nas dylematy. Każdy rozdział poprzedza cytat z książki, która stanowi odnośnik dla danej opowieści. Ten zbiór ociera się o takie dzieła jak Mały Książę, Zabić drozda, Alicja w Krainie CzarówOpowieści wigilijneWielka księga Kubusia Puchatka, czy też Błękitny zamek Lucy Maud Montgomery. Moje ulubione opowiadania to Sędzia Remigiusza Mroza, Oswoić szczęście Gabrieli Gargaś oraz Nikt nie powinien być sam w taki wieczór Magdaleny Witkiewicz.

Warto zatopić się w tej antologii nie tylko w okresie świąt bowiem zawsze jest czas na historie nasycone niecodzienną magią, ale przede wszystkim ludzkimi, niezwykle realnymi emocjami, które znakomicie odzwierciedlają wspomniane dzieła. Nadal trwa zima, być może za oknem wreszcie zacznie prószyć śnieg  wtedy polecam ciepły koc, aromatyczną herbatę pachnącą pomarańczami i goździkami oraz Księgarenkę przy ulicy Wiśniowej, która bez wątpienia pozwoli oderwać myśli od codziennych obowiązków. Serdecznie polecam!



Za udostępnienie egzemplarza do recenzji
serdecznie dziękuję:


wtorek, 26 stycznia 2016

"Po prostu bądź" - Magdalena Witkiewicz

Kategoria: literatura współczesna / obyczajowa 
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Rok wydania: 2014
ISBN 978-83-7301-547-0
Liczba stron: 346

Moja ocena: 8,5/10

„[…] czas leczy rany, a blizny mają to do siebie, że blakną”.



„Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, co ci się trafi” według mnie myśl Winstona Grooma znakomicie oddaje charakter niniejszej książki. Życie przynosi nam różne niespodzianki, czasem bardzo przyjemne, wywołujące ogromne szczęście. Niestety potrafi też nieprzyjemnie zaskoczyć i zupełnie zburzyć poukładane życie, wprost roztrzaskać je na milion małych kawałków! Los bywa bardzo nieprzewidywalny i  chwilami niezwykle okrutny i tylko od nas zależy, czy niepowodzenie zupełnie zdominuje nasze życie... 


wtorek, 6 października 2015

"Moralność pani Piontek" - Magdalena Witkiewicz

Kategoria: literatura współczesna 
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2015
ISBN 978-83-7988-494-0
Liczba stron: 296

Moja ocena: 8/10
"Moja mama potrafi być naprawdę upiorna".



Sięgając po "Moralność pani Piontek" nastawiłam się na ciekawą powieść o humorystycznym zabarwieniu, dokładnie takiej lektury potrzebowałam po dosyć emocjonalnej i druzgocącej książce Katarzyny Mlek. Twórczość Magdaleny Witkiewicz znana była mi jedynie z książki "Pierwsza na liście", która notabene skradła moje serce i pobudziła wielki apetyt na poznanie całego dorobku twórczego pisarki. Czy niniejsza powieść wzmogła moje łaknienie? Muszę od razu przyznać, że tak bowiem "Moralność pani Piontek", po której oczekiwałam wyłącznie rozrywki okazała się powieścią, która nie tylko poprawia humor i wywołuje salwy śmiechu, ta książka jest znacznie głębsza i o dziwo, mimo tak zabawnej formy skłania do zadumy i wielu przemyśleń. Autorka w uroczy i bardzo zabawny, można rzec groteskowy sposób, porusza tematy trudne i ważne, często nawet niewygodne, jednakże robi to tak, aby czytelnik nie poczuł się przytłoczony, czy zmiażdżony powagą poruszanych zagadnień.

sobota, 30 maja 2015

"Pierwsza na liście" - Magdalena Witkiewicz

Kategoria: literatura współczesna
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2015
ISBN 978-83-7988-330-1
Liczba stron: 347

Moja ocena: 9/10


"Pierwsza na liście" Magdalena Witkiewicz

"Lekarstwo na raka krwi nosimy w sobie".

Ta książka była pierwszą powieścią Magdaleny Witkiewicz, którą miałam przyjemność przeczytać. Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę publikację, jestem nią oczarowana i mocno zaciekawiona twórczością tej autorki.

Patrycję oraz Inę w młodości łączyła wielka przyjaźń, niefortunnie ich wzajemną relację los wystawił na próbę, której niestety nie udało im się przetrwać. Każda z nich w dorosłym życiu podąża zupełnie inną drogą. Patrycja po rozstaniu z mężem wychowuje samotnie dwie córki, natomiast Ina realizuje się zawodowo, jako bezkompromisowa i pewna siebie dziennikarka śledcza. Pewnego dnia w jej drzwiach pojawia się starsza córka Patrycji, Karolina. Z ust dziewczyny padają dziwne i niezrozumiałe słowa: bo… pani była pierwsza na liście. Zaskoczona Ina w pierwszej chwili nie chce rozmawiać z obcą dziewczyną, jednakże ostatecznie postanawia jej wysłuchać. Od tej chwili, w pozornie poukładany i idealny świat Iny, zupełnie niespodziewanie, wkrada się mały chaos, a jej życie zaczyna podążać zupełnie innym torem.

Magdalena Witkiewicz w znakomity sposób ukazała życie kilku, pozornie zwykłych kobiet. Chociaż są bardzo różne i podążają zupełnie inną drogą to jednak ich cechą wspólną są, przykre doświadczenia bowiem każda z nich, nosi w sercu bolesną ranę, która zmusza ich do ciągłej walki z wewnętrznymi demonami. Mimo swych dylematów i urazów próbują dzielnie podążać przez życie. Każda z tych bohaterek odgrywa istotną rolę w tej historii. Czy odnajdą wspólne ogniwo? Czy odzyskają spokój, równowagę i nadzieję? Czy ich życie utraci w końcu cierpki smak?

Biorąc do ręki tę książkę, spodziewałam się kolejnej poruszającej i smutnej historii, tymczasem otrzymałam coś zupełnie innego. Ta powieść mimo kilku przykrych, a nawet dramatycznych zdarzeń dostarczyła mi wielu emocji bowiem niezależnie od tego, że mnie wzruszała, a chwilami nawet niepokoiła, to ostatecznie dała mi wytchnienie oraz wewnętrzną harmonię, absolutnie nie przytłoczyła mnie swą treścią. Książka zawiera wspaniałe przesłanie, które daje nadzieję i wiarę w dobrą wolę ludzi, przyjaźń, miłość oraz w istotę ludzkiego życia. Porusza bardzo poważną kwestę, związaną z bezinteresowną możliwością podarowania innemu człowiekowi "drugiego życia". Jednocześnie uzmysławia powagę takowej decyzji, dostarcza niezbędnej wiedzy na temat całego procesu związanego z przeszczepem szpiku kostnego. Ukazuje zagrożenia i korzyści dla obu stron.
"Jak zaznaczają eksperci, zdarza się, że dawcy się wycofują bez podania przyczyny, a mają do tego prawo. Na każdym etapie można cofnąć zgodę na udział w procedurze medycznej. Należy jednak pamiętać, że 10 dni przed planowanym zabiegiem pobrania materiału do przeszczepu, szpik pacjenta przygotowywanego do zabiegu transplantacji jest niszczony i jeśli ten pacjent nie dostanie szpiku pobranego od dawcy - umrze". Str. 285
Powieść czyta się z niezwykłą lekkością, przyjemnością, ale także z delikatnym drżeniem serca oraz łzą w oku. Magdalena Witkiewicz wykreowała interesujące i niejednolite postaci, zbudowała wielowarstwową historię i ukazała ją z różnych perspektyw, bowiem każda z głównych bohaterek, ma okazję przedstawić swój punkt widzenia, opisać swoje emocje i doświadczenia. Taki zabieg daje znacznie ciekawszy i bardziej wyrazisty obraz przedstawionej historii. Autorce udało się poruszyć wiele istotnych kwestii życia codziennego, ukazać dylematy zwykłych ludzi, ich radości i smutki, jednocześnie nie przytłaczając czytelnika. Według mnie to wspaniała powieść, która mimo poważnego tematu, kryje w sobie wiele pozytywnych emocji. 

Reasumując, "Pierwsza na liście" autorstwa Magdaleny Witkiewicz to niezwykle cenna i urzekająca powieść, która z wyjątkową intensywnością wkrada się w umysł czytelnika. Ta książka w przystępny i zrozumiały sposób przybliża proces przeszczepu szpiku kostnego, ale także uzmysławia, jak ważną i odpowiedzialną jest decyzja o rejestracji w bazie dawców, dlaczego nie można podejmować jej pod wpływem emocji.  Niepotrzebne rozbudzanie czyichś nadziei jest zwyczajnie niemoralne i bezduszne. Swego czasu dokładnie przemyślałam decyzję o dołączeniu do rejestru bazy Dawców Fundacji DKMS Polska, od roku jestem zarejestrowanym, potencjalnym niespokrewnionym Dawcą szpiku i jestem z tego dumna! Czekam na swego genetycznego bliźniaka, mam nadzieję, że doczekam takiej chwili, kiedy  będę mogła podarować komuś "drugie życie". 

Pamiętajmy, że ze strony Dawcy to płynący z serca i potrzeby pomocy gest, zupełnie bezinteresowny, ale jakże znaczny i niezbędny dla Biorcy.
"Wiesz, mamo, czytałam o jednym przypadku, gdy dawca się wycofał, bo jej mąż nie pozwolił. Jestem pewna, że ta kobieta będzie miała wyrzuty sumienia do końca życia. To tak, jakbyś widziała tonącego i przypatrywała się temu ze stoickim spokojem. Czy nawet odwróciła głowę, ciesząc się z własnego życia. A tonący by utonął, bo nie podałaś mu pomocnej dłoni". Str. 291