Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzesień 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzesień 2015. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

STOSIK #2 - Wrześniowy BOOK HAUL!

Dzisiaj przychodzę do Was z odrobinę spóźnionym postem, mianowicie z moimi książkowymi zdobyczami z ostatnich dwóch tygodni września. Niestety nie udało mi się wcześniej przygotować tego wpisu z prozaicznych powodów, mianowicie jak pewnie u większości z Was wrzesień to pierwszy powakacyjny miesiąc, który często wiąże się z nowymi obowiązkami i wyzwaniami, przez które notorycznie brakuje czasu na cokolwiek. Liczę na spokojniejszy październik, długie jesienne wieczory, przy gorącej herbacie i książce, czy tak będzie? Czas pokarze. Mam wrażenie, że odkąd zaczęłam prowadzić bloga, czas płynie ze zdwojoną mocą, a ja codziennie funkcjonuję na pełnych obrotach i podziwiam blogerów, u których systematycznie, każdego dnia pojawiają się nowe wpisy. Nie wiem, jak to robicie, zdradźcie ten sekret! Cóż poza blogowaniem jest jeszcze życie zawodowe i prywatne, które pochłania mnóstwo czasu, dlatego ogromnie Was przepraszam za swoją niesystematyczną obecność u Was. Staram się w miarę możliwości, często chaotycznie, zupełnie przypadkiem zaglądać na Wasze blogi, ale wiem, że ciągle jest mnie za mało. Mam nadzieję, że nie macie o to żalu. Z góry ogromnie przepraszam i dziękuję za Waszą obecność. Nie będę już przedłużać, wracam do sedna, czyli do moich wrześniowych polowań i szaleństw książkowych. 

Oto stos książek, który skompletowałam w ostatnich tygodniach września.



sobota, 19 września 2015

STOSIK #1 - BOOK HOUL - Promocje, wyprzedaże, okazje!

Zauroczona powieścią "Inna bajka" <klik> Kasi Bulicz-Kasprzak postanowiłam poszukać innych powieści Autorki. Takim sposobem trafiłam na stronę Wydawnictwa Nasza Księgarnia, które często oferuje książki w obniżonej cenie, jako lekko uszkodzone bądź wyprzedaże końcówek nakładów. Podczas takich wyprzedaży można znaleźć książki za 7-10 zł. Warto czerpać z takich okazji, serdecznie polecam! Dodatkowo skorzystałam z oferty Internetowej Księgarni Matras, dzięki której kupiłam książkę w obniżonej cenie i bez kosztów dostawy! Natomiast kolejna sowa, która dołączyła do mojej kolekcji, przyjechała do mnie z Zakopanego. Podarował mi ją mój mąż, który wraz z ekipą przyjaciół zdobył najwyższy szczyt Tatr i całych Karpat — Gerlach 2655 m n.p.m. To była bardzo trudna wyprawa, wymagająca odwagi, determinacji i pokory! Brawo, jestem z niego bardzo dumna, podziwiam i cieszę się, że wrócił w jednym kawałku!


***
"Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna" - Kasia Bulicz-Kasprzak
Cena: 10 zł. 
Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze dlatego, dlatego zamierza przejąć spadek po ciotce jak najszybciej. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic...

***
"Nalewka zapomnienia, czyli bajka dla nieco starszych dziewczynek" - Kasia Bulicz-Kasprzak
Cena: 7 zł. 

Jaga ma dobrą pracę w korporacji, samochód jak czołg i ogromne mieszkanie. Prowadzi samotne życie i nie jest szczęśliwa, ale w zasadzie już do tego przywykła. Niespodziewanie jednak cały jej świat się rozpada za sprawą jednej diagnozy lekarskiej... Dziewczyna zaszywa się na prowincji z niedrożnym piecem, w skrzypiącej chatce, i zaczyna nawiązywać nowe, niebanalne znajomości. Z sąsiadką, która okazuje się wiejską szeptuchą, oraz przystojnym z przystojnym weterynarzem...

Obie powieści przywodzą na myśl lekkie, zabawne i poruszające historie, z pewnością błyskotliwe i skłaniające do refleksji. Na to liczę :) 

***

"Lektor do wynajęcia" - Iwona Banach

Cena: 10 zł.

W maleńkiej górskiej wiosce dwie niezbyt grzeczne staruszki coś knują... Wkrótce przeszkodzi im nijaka Miśka, z zawodu lokatorka do wynajęcia, a także jej towarzysz - mięśniak o duszy romantyka, który boi się nawet pająków. To jednak nie koniec atrakcji. Para nieobliczalnych psów umila życie wszystkim dookoła, nie wyłączając policjantów, w domu panoszy się wisielec, tajemnicza siła rzuca nożami i maszynką do mięsa… ale najgorsi są górale. Choć nie, najgorsze są góralki. Żadne zjawiska nadprzyrodzone nie wytrzymują konkurencji. A gdy na horyzoncie pojawia się morderca, niemal na nikim nie robi to już większego wrażenia. 

Autorka lojalnie ostrzega swoich czytelników: każda, nawet przypadkowa interakcja z góralami może zagrażać zdrowiu i życiu, a przed wyjazdem do Zakopanego bezwzględnie należy odwiedzić lekarza lub farmaceutę.

Brzmi ciekawie i zabawnie? Dla mnie tak, nie miałam wątpliwości, że chcę ją przeczytać. :)


***
"Sensu Sens" - Marek Adamik

 
Literacki debiut Marka Adamika budzi dreszcze zachwytu i przerażenia. To zapowiedź prywatnej apokalipsy, rozpadu osobowości, zniszczenia umysłu i ciała. Intrygująca, przejmująca opowieść o człowieku, chorobie i walce o życie, która w efekcie okazuje się walką o duszę, o siebie samego, o... sens sensu.

Oryginalne połączenie tekstu i obrazu, przemieszanie wątków wabi czytelnika, każe mu odkrywać kolejne sekrety, nadawać własny porządek całej historii i odczytywać ją na wielu poziomach. Kto jest na tyle odważny, by zejść w najgłębsze zakamarki swojej duszy, jeśli wie, że może nie wrócić, a w najlepszym razie straci coś, co stanowiło do tej pory treść jego życia?


Uważam „Sensu Sens" Marka Adamika za książkę wybitną. Udało mu się w wyjątkowo osobisty, oryginalny sposób przetworzyć literacko własne bolesne doświadczenie nieuleczalnej choroby tak, żeby nie usentymentalnić go, ale zuniwersalizować, wprowadzić w region, gdzie niemal dziennikowa narracja nabiera symbolicznego wymiaru, proste codzienne przeszkody i lęki urastają do rozmiarów sennego koszmaru, zaś napięcie buduje się między słowami i zdaniami. Cała książka — z jej oprawą graficzną, z ilustracjami, staje się swoistym dziełem sztuki, artefaktem. Agnieszka Holland

Zaintrygowała mnie ciekawa recenzja Asi, Autorki bloga Niebieska zakładka. (klikając na nazwę bloga możecie przeczytać recenzję Asi). Nie miałam wątpliwości, że chcę przeczytać tę książkę. Bardzo lubię tak niebanalne i oryginalne dzieła. 
Tak oto prezentuje się mój pierwszy, skromny stosik w tym miesiącu. Oczywiście to jeszcze nie koniec bowiem w przyszłym tygodniu pojawią się kolejne książki. :)


Pozdrawiam wraz z Maksiem, życząc przyjemnego i zaczytanego weekendu.