Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Forsyth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Forsyth. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

Porwana i sprzedana powrót do piekła - S.Forsyth

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 304



"Porwana i sprzedana powrót do piekła" - Sarah Forsyth 


„Porwana i sprzedana powrót do piekła” to książka, po której spodziewałam się dalszej części autobiografii Sarah Forsyth, tym czasem taką formę ma tylko początek książki.  Dalsza jej część to przede wszystkim próba zwrócenia uwagi na problem związany z nielegalną prostytucją, niewolnictwem i handlem żywymi ludźmi, a w szczególności młodymi kobietami, często jeszcze dziewczętami. S. Forsyth przytacza mnóstwo przykładów innych dziewczyn, które tak jak ona były więzione, gwałcone, bite i zmuszane do pracy w charakterze prostytutki. Ponadto autorka w książce zwraca uwagę na niedoskonałości wymiaru sprawiedliwości oraz władz państwa, gdzie kary za stręczycielstwo są często niewspółmierne do wyrządzonych krzywd kobietom zmuszanym do prostytucji. 

Reasumując, książka ma bardziej charakter statystyk i przykładów dotyczących ofiar handlu żywym towarem, ten proceder rzeczywiście ma ogromny zasięg i stanowi olbrzymi kłopot. Mimo działających instytucji zajmujących się zwalczaniem tego problemu wciąż na całym świecie są miejsca, w których są więzione, gwałcone, bite, faszerowane narkotykami i zmuszane do nierządu młode kobiety. Sarah Forsyth w tej książce wyjawiła całą prawdę o biznesie pornograficznym, o wyjątkowej nikczemności i bezduszności ludzi w nim pracujących, pokazała również, że można podjąć ciężką walkę, nie tylko o własną godność, ale również o własne życie. W tej chwili działa na rzecz pomocy ofiarom tej niebywale haniebnej działalności. 
Książka skierowana do osób, chcących zgłębić swoją wiedzę na temat nielegalnego biznesu pornograficznego. 


Moja ocena: 7/10

Porwana i sprzedana - S. Forsyth

Literatura faktu - autobiografia 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 278




"Porwana i sprzedana" - Sarah Forsyth 


„Porwana i sprzedana” S. Forsyth, to autobiografia, którą niezwykle trudno ocenić, bowiem po brzegi wypełniona jest ogromnym cierpieniem, strachem i bólem.


Sarah Forsyth przeszła przez piekło na ziemi i już, jako dziecko była molestowana seksualnie przez bezwzględnego i okrutnego ojca, następnie trafiła do domu dziecka, gdzie także wykorzystywano ją seksualnie. Kiedy osiągnęła pełnoletniość, chciała zmienić swoje życie, jej marzeniem było zostać opiekunką i zajmować się małymi dziećmi. Skuszona atrakcyjną ofertą zamieszczoną w gazecie, mimo przestróg ze strony rodziny postanowiła wyjechać do Holandii w poszukiwaniu szczęścia i lepszego życia. Niestety już na lotnisku została przejęta przez nieludzkiego sutenera, który każdego dnia zmuszał ją do świadczenia usług seksualnych w amsterdamskiej Dzielnicy Czerwonych Latarni. W niedługim czasie Sarah stała się uzależnioną od kokainy prostytutką, następnie sprzedaną innemu bezdusznemu handlarzowi ludzkim towarem, stręczycielowi, który trzymał ją pod kluczem, jak niewolnicę, każdego dnia faszerował narkotykami i zmuszał do ciężkiej pracy w biznesie pornograficznym.

Historia Sarah wstrząsnęła mną potwornie, zszokowała, ale i ogromnie wzruszyła, momentami w trakcie czytania tej książki miałam łzy w oczach. Niepojętym dla mnie jest, jak ojciec może moletować seksualnie własne dziecko, rodzice mają być oparciem i dawać poczucie bezpieczeństwa, a nie krzywdzić i wzbudzać strach! Do tego handel tzw. „żywym towarem”, który jest procederem nieludzkim i bezwzględnym, niestety tak powszechnym i trudnym do zwalczenia. W książce pojawia się jeszcze jeden znaczący problem, mianowicie wypaczony system sprawiedliwości oraz korupcja wśród funkcjonariuszy, prokuratorów i polityków, którzy często „siedzą” w kieszeniach bezwzględnych stręczycieli, co gorsza korzystają z usług zmuszanych do prostytucji niewinnych dziewczyn. 

Książka na pewno jest przestrogą dla młodych i naiwnych dziewczyn, które uciekają z domu szukając lepszego życia. Po przeczytaniu tej pozycji, może któraś trzy razy się zastanowi zanim zostanie skuszona atrakcyjną ofertą pracy poza granicami kraju. Chociaż to z pewnością nie jest sposób na istniejący problem, metod pozyskiwania „żywego towaru” jest całe mnóstwo i nie zawsze można się przed nim uchronić.  Natomiast powrót do normalności, po takich przeżyciach nie może być łatwy, często jest wręcz niemożliwy. 

„Chociaż Sarah doświadczyła strasznych rzeczy, ważne żebyście nie zapomniały, że jest jedną z tych, którym dopisało szczęście. […] Mam wiele twarzy – dobrych i złych. Jestem słaba, silna, boję się i kocham. Jestem pełna rozpaczy i nadziei. Ale przede wszystkim jestem Sarah Foryth. Ocalona”. Str. 260-261.

Moja ocena: 8/10