Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Van Dyken. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Van Dyken. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

"Toxic" - Rachel Van Dyken

Kategoria: literatura młodzieżowa / romans
Wydawnictwo: Feeria Young
Seria: Zatraceni
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Rok wydania: 2014
ISBN 978-83-7229-477-7
Liczba stron: 344

Moja ocena: 6,5/10

"Czasami zastanawiam się, co było gorsze… Krzyk czy cisza, która po nim nastała..."


"Toxic" autorstwa Rachel Van Dyken jest drugim tomem serii Zatraceni, jednakże po lekturze tej powieści mam wrażenie, że ta część może być czytana zupełnie odrębnie. "Toxic" nie jest kontynuacją opowieści z pierwszego tomu, jest oddzielną historią kolejnego bohatera, a kluczowe postaci "Utraty" są w tej części wyłącznie tłem przedstawionej fabuły.

Po lekturze drugiego tomu odnoszę wrażenie, że jest odrobinę lepszy od części pierwszej, jednakże seria Zatraceni chyba nie stanie się moją ulubioną, czy nawet taką, za którą będę szczególnie tęskniła. Ostatecznie nie jest to mój ulubiony gatunek i przyznam się, że w pewnym momencie czułam się zmęczona infantylnością niektórych wydarzeń, czy też bohaterów. 

piątek, 28 sierpnia 2015

"Utrata" - Rachel Van Dyken

Kategoria: literatura młodzieżowa / romans
Wydawnictwo: Feeria Young
Seria: Zatraceni
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Rok wydania: 2013
ISBN 978-83-7229-453-1
Liczba stron: 302

Moja ocena: 6,5/10


"Trudno jest żyć - łatwiej jest umrzeć. Zamykasz oczy i więcej ich nie otwierasz. Co w tym trudnego? Nic - tyle tylko, że cholernie trudno zostawić tych, których się kocha..."

Śmierć, nieodwracalny moment, w którym ustają wszelkie czynności życiowe. Pewnego dnia zawita w progi każdego z nas. To nieuniknione bowiem śmierci nie sposób przechytrzyć. A jednak, kiedy dopomina się o młodego, nienasyconego życiem człowieka? Wówczas wydaje się, że to nienaturalne i bardzo niesprawiedliwe.

We współczesnym świecie nieustannie umierają coraz młodsi ludzie. Nowotwory są niczym milczący zabójcy, często atakują po ciuchu, bez najmniejszego ostrzeżenia, następnie powoli drążą organy wewnętrzne, tylko po to, aby zupełnie rozszarpać umysł i ciało konsekwentnie doprowadzając do śmierci. Jednakże rak nie musi wyrażać przepowiedni śmierci. Odpowiednio wcześnie zdiagnozowany, może się okazać zupełnie niegroźny. Jednakowoż na każdym etapie jego rozwoju należy podjąć walkę, ale żeby móc stoczyć ten bój niezbędne jest wsparcie, nadzieja, wiara i silna osobowość. Niestety bywa i tak, że konieczny jest wyłącznie cud.