Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2016

"Samulka" - Kinga Facon

Kategoria: literatura współczesna / obyczajowa 

Wydawnictwo: Otwarte
ISBN 978-83-7515-401-6
Liczba stron: 296
Premiera: 02.03.2016

Moja ocena: 7/10


„Przebaczenie jest kwestią decyzji, a nie uczuć”.


Los bywa nieprzewidywalny i bardzo przewrotny, dlatego czasem zaskakuje, doświadczając traumatycznymi epizodami, tym samym zupełnie burząc dotychczasowe życie. Destabilizuje wewnętrzną równowagę, powodując zachwianie wiary w ludzi, Boga i świetlaną przyszłość.

piątek, 15 stycznia 2016

"Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań" - zebrała Stephanie Perkins


Kategoria: literatura młodzieżowa 
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Rok wydania: 2015
ISBN 978-83-7515-381-1
Liczba stron: 432

Moja ocena: 7/10
„[…] czasem trudno odróżnić magię od zwykłych złudzeń”.


Magia Świąt Bożego Narodzenia działa w szalenie wyjątkowy sposób na większość ludzi. Wyzwala swoistą euforię i wprowadza nas w cudowny i błogi nastrój, czujemy się szczęśliwsi, spokojniejsi, bardziej zrelaksowani — zaczynamy dostrzegać i doceniać bliskich, kochamy jakby mocniej. Oczywiście są wśród nas wyjątki — ludzie, dla których święta są przykrym bądź nudnym doświadczeniem — to bardzo smutne, a nawet bolesne, szczęśliwie są w zdecydowanej mniejszości…

sobota, 10 października 2015

"Oddam ci słońce" - Jandy Nelson


Kategoria:
 literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Rok wydania: 2015
ISBN 978-83-7515-354-5
Liczba stron: 375

Moja ocena: 8/10
"Jeśli jedno z bliźniąt się zrani, drugie będzie krwawić".

Noah Jude to rodzeństwo bliźniacze, które cechuje niezwykle głęboka więź. Potrafią współodczuwać, przenikać się myślami i doznaniami są w pewien nieokreślony sposób zależni od siebie, nie mogą bez siebie istnieć, dlatego rozłąka w ich wypadku może stać się bardzo bolesna, wręcz traumatyczna, natomiast nagły brak porozumienia popycha ich do kuriozalnych zachowań, które na zawsze odmienią ich życie.

"Ona wydziela światło. Ja wydzielam mrok".

środa, 7 października 2015

"Maybe someday" - Colleen Hoover

Kategoria: literatura młodzieżowa / romans
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Rok wydania: 2014
ISBN 978-83-7515-341-5
Liczba stron: 381

Moja ocena: 6/10

"Z pożądaniem łatwo wygrać. Zwłaszcza gdy jego jedynym orężem jest wzajemny pociąg. O wiele trudniej jest wygrać walkę z własnym sercem". 
Przyznaję się, że dotąd nie była mi znana twórczość Colleen Hoover, chociaż jedna z jej książek stoi od dawna na mojej półce. "Maybe Someday" jest pierwszą powieścią autorki, po którą postanowiłam sięgnąć, przede wszystkim dlatego, że książka bierze udział w zacnej akcji Book Tour, zorganizowanej przez Wydawnictwo Otwarte, a do której zaprosiła mnie Ola z Aleksandrowych myśli. Dotychczas niezwykle rzadko sięgałam po tego typu literaturę, jednakże dzięki takim akcjom docierają do mnie publikacje, których być może nigdy bym nie przeczytała. To z pewnością daje mi możliwość poznania innego oblicza literatury, poza tym są to książki, które czyta się niezwykle lekko i przyjemnie, tak też stało się w przypadku niniejszej powieści.


"Maybe someday" to w głównej mierze opowieść Sydney i Ridge'a, dwojga młodych ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia stają w obliczu trudnej decyzji. Każde rozwiązanie wydaje się niewłaściwe i trudne do zaakceptowania. Bez względu na to, jak postąpią, zawsze ktoś będzie cierpiał.

czwartek, 9 lipca 2015

"Eleonora & Park" - Rainbow Rowell

Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Rok wydania: 2015
ISBN 978-83-7515-337-8
Liczba stron: 360

Moja ocena: 8/10



"Myślę, że dzięki tobie żyję..."

Kiedy sięgałam po tę powieść było we mnie wiele sprzecznych uczuć, bowiem nie jestem zaciętą miłośniczką literatury młodzieżowej. Obawiałam się ckliwej historyjki o uczuciu dwojga nastolatków, w której fabuła będzie się toczyć wyłącznie wokół ich słodkich randek. Nie lubię czytać książek, w których romans jest jedynym wątkiem. Jednakże postanowiłam dać szansę tej wysoce ocenianej przez innych czytelników książce, aby się przekonać, czy i mnie tak mocno oczaruje, tym bardziej, że udało mi się już wcześniej trafić na kilka perełek w tym gatunku. Urzekła mnie, czy rozczarowała? O tym opowiem za chwilę…

Eleonora jest nastolatką, która bardzo wyróżnia się w grupie rówieśników - jest ruda, piegowata, o jasnej karnacji, zawsze dziwacznie ubrana, nie olśniewa najmodniejszymi ubraniami i młodzieżowymi gadżetami. Pochodzi z ubogiej rodziny, mieszka w skromnym domu, w jednym pokoju z pozostałym rodzeństwem. Odtrącona przez ojca, nieakceptowana przez ojczyma, zastraszona i wyobcowana próbuje odnaleźć swoje miejsce i zrozumieć otaczający ją świat. Eleonora jest szalenie samotna i nieufna, brakuje jej poczucia własnej wartości, każdego dnia zmaga się z dyskryminacją wśród rówieśników. Nieustannie wyśmiewana i ignorowana z trudem odnajduje się w szkolnych murach. Pewnego dnia z pomocą przychodzi chłopak imieniem Park, pozwalając dziewczynie zająć miejsce obok siebie w szkolnym autobusie. Od tej chwili każdego dnia jeżdżą razem do szkoły, a Park, jako jedyny zaczyna dostrzegać w Eleonorze coś więcej niż tylko jej dziwaczną powierzchowność. Odkrywa w niej miłość do literatury i muzyki, coraz mocniej intryguje go pokręcona osobowość Eleonory. Czy głębsze relacje z tak wyalienowaną i zbuntowaną nastolatką są w ogóle możliwe? Tego moi Kochani Wam nie zdradzę…
"Zamartwiasz się, bo zrobiłeś coś miłego, podczas gdy inni się przyglądali." str. 24
Rainbow Rowell w bardzo przystępny i rzetelny sposób ukazała dylematy i rozterki młodego pokolenia, zwróciła uwagę na istotny problem związany z odrzuceniem w środowisku rówieśniczym oraz jego wpływ na rozwój i dalsze życie nastolatków. Ukazała egzystencję w rodzinie dysfunkcyjnej, w której brak poczucia bezpieczeństwa i wsparcia odbijają się na relacjach w środowisku rówieśniczym. Autorka pokazała też jak istotną sprawą jest, aby otaczać wsparciem i zrozumieniem dzieci wychowujące się w domach, gdzie występuje brak miłości, stabilizacji oraz podstawowych zasad współżycia społecznego. 

Ponadto autorce idealnie udało się odzwierciedlić emocje młodych ludzi, wykreowane przez nią postaci są bardzo autentyczne i w moim odczuciu absolutnie nieprzerysowane. To nie jest para idealnych nastolatków, Eleonora i Park są zupełnie różni, zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, jak i cech charakteru, a jednak mocno się przyciągają, oboje walczą z wewnętrznymi rozterkami, są rozdarci, ale każdy z zupełnie innego powodu. Historia została ukazana z perspektywy zarówno Eleonory, jak i Parka dzięki czemu czytelnik ma możliwość poznać emocje obojga bohaterów. W zasadzie tylko zakończenie nie wywołało we mnie większych emocji, szkoda, bowiem mogła to być książka idealna. Niemniej jednak pozostaję pod jej niemałym wrażeniem i nie żałuję ani jednaj chwili spędzonej z tą powieścią.
"Klęczała jeszcze chwilkę przy chłopcach, głaskała ich i kołysała, a potem wyszła. Eleonora mogłaby przysiąc, że słyszy przyspieszone bicie pięciu serc. Każde z nich wstrzymywało szloch. Płakało do środka". Str. 171

Przyznam się Wam zupełnie szczerze, nie spodziewałam się, że ta powieść zrobi na mnie tak pozytywne wrażenie. Dzięki tej książce wróciłam pamięcią do czasów, kiedy sama byłam nastolatką. I chociaż nastolatką nie jestem już od bardzo dawna, to właśnie ta powieść przypomniała mi, nie tylko jak przyjemnie nią być, ale także jak trudno w tym wieku być rozumianym przez dorosłych, jak mało istotne dla nich wydają się być problemy młodzieży i jak łatwo zniszczyć ich psychikę. Jak ważnym jest wychowanie w domu pełnym uwagi i miłości rodziców, jak niebagatelne jest rozmawianie o uczuciach i codziennych troskach i jak kluczowa jest przyjaźń oraz miłość. 
"(…) jej dom to Forteca Samotności…" str. 204
Pokochałam Eleonorę mimo jej dziwactw i często nadętego charakteru, polubiłam Parka za jego dojrzałość i wyrozumiałość. To kuriozalne, ale w trakcie lektury tej książki chwilami miałam "motylki" w brzuchu i czułam się jak małolata. Spędziłam z nią cudowne chwile, i nawet przez moment nie żałowałam, że sięgnęłam po tę powieść. Wróciłam do czasów, kiedy sama byłam nastolatką, ta książka przywołała wiele pogodnych wspomnień. Okazało się, że nie jest to banalna historia o miłości dwojga młodych ludzi. Według mnie ta książka jest znacznie głębsza, zwraca uwagę na ważne kwestie, które coraz częściej pojawiają się we współczesnym świecie, ta historia skłania do refleksji i mocno zapada w pamięć.


Reasumując"Eleonora & Park" autorstwa Rainbow Rowell, to słodko-gorzka historia dwojga zupełnie różnych nastolatków, których połączyła miłość do literatury i muzyki. Mimo tego, iż ta opowieść ma w sobie szczyptę goryczy to jednak czyta się ją z ogromną przyjemnością i lekkością, wywołuje uśmiech na twarzy, przyjemnie łaskocze serce, wzrusza, chwilami drażni, ale przywołuje także wspomnienia. Mimo, iż jest to literatura młodzieżowa to jednak odnajdzie się w niej zarówno nastolatek, jak również osoba dojrzała i z pewnością na każdego z nich wpłynie w zupełnie inny sposób. Według mnie to bardzo uniwersalna historia, która w zależności od wieku wywoła zupełnie inne refleksje. Słowem opowieść, którą zaserwowała mi autorka nie jest nadto gorzka, ani przesłodzona, wszystkie składniki wydają się być dobrane idealnie, pozostawiając po sobie przyjemne wrażenie. Przyznaję, że ta książka przywołała wiele wspomnień i zupełnie skradła moje serce. Szczerze polecam!
 "Trzymanie dłoni Eleonory było jak trzymanie motyla. Albo bijącego serca. Jak trzymanie czegoś doskonałego i pełnego życia". Str. 85
 Książka bierze udział w wyzwaniu: 
U2 - Bad...
piosenka, o której przypomniała mi ta książka :)