Kategoria: kryminał
|
„Jedno
zwierzę drugiemu nie jest w stanie zadać więcej bólu niż człowiek zadaje
człowiekowi”.
„Persona non grata” Piotra Liany dla wielu czytelników może stanowić
nietuzinkowe wyzwanie, ta książka jest niczym słynny szczyt Mount Everest,
trzeba wspiąć się na jej wyżyny z wielką pokorą, niezłomnością i oddaniem.
„Persona non grata” rozpościera się przed oczami odbiorcy, wywołując swoisty
niepokój, tym samym rodząc pełne wątpliwości pytania, czy książka tak obszernych rozmiarów może
stanowić pełnowartościową i satysfakcjonującą lekturę? Czy nie zostanie
przegadana w mało zajmujący sposób? Według mnie tak się nie stało, chociaż w
pierwszej połowie bywały momenty, w których owa publikacja zaczynała mnie odrobinę
niepokoić — mnogość opisów wyzwalała wrażenie osobliwego strachu, czy podałam
lekturze tej obszernej, ale jakże nietuzinkowej powieści? Jednakże nie
obawiajcie się Drodzy Czytelnicy bowiem całość, wyzwala uczucie absolutnie
dobrze spędzonego czasu.