Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archipelagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archipelagi. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2015

"Fosa" - Sylwia Siedlecka

Kategoria: literatura współczesna 
Wydawnictwo: W.A.B. 
Seria: archipelagi
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 192

Moja ocena: 8/10


"Czas zdrowienia nazywa się dochodzeniem do siebie, jakby chory na jakiś czas oddalił się od siebie samego i był kimś innym". 
Niewykluczone, że gdybym nie obserwowała Waszych blogów, nigdy nie dowiedziałbym się o tej książce. W gruncie rzeczy przeczytałam tylko jedną recenzję i od razu, bez większego zastanowienia postanowiłam ją zamówić. Cieszę się, że w moje ręce trafiła "Fosa" Sylwii Siedleckiej, bowiem to niezwykła i tajemnicza książka, bardzo oryginalna, dawno już nie czytałam tak nietuzinkowej publikacji. Zasadniczo to już okładka przyciągnęła moją uwagę, w moim odczuciu wyjątkowa, przesiąknięta tajemnicą, mroczna i nostalgiczna mam wrażenie, że idealnie oddaje charakter tej książki.

Sylwia Siedlecka, autorka tej powieści, nie była mi dotąd znana. Okazuje się, że ma na swoim koncie kilka publikacji, między innymi zbór opowiadań pt.: "Szczeniaki", po który z pewnością sięgnę. "Fosa" ukazała się za sprawą Wydawnictwa W.A.B. i została przydzielona do serii "archipelagi". Autorzy tego cyklu to polska czołówka, twórcy różnorodni i należący do wielu generacji. Okazuje się, że czytałam już jedną, równie nietypową powieść z tej serii, była to książka Brygidy Helbig pt.: "Niebko". Po lekturze "Fosy" jestem bardzo zaiteresowana tą serią, wygląda na to, że kryje w sobie mnóstwo niebanalnych publikacji. Lubię od czasu do czasu przeczytać, coś diametralnie innego, wyróżniającego się zupełną odmiennością.

Autorka w tej powieści snuje nostalgiczną, pełną niedomówień, ale jakże magnetyzującą opowieść. Główną bohaterką i narratorką tej książki jest Luiza, którą poznajemy w chwili, kiedy dziewczyna przygotowuje się do swojego ślubu. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku Strzałki, do którego Luiza, wraz z matką powraca po wielu latach życia w trasach koncertowych, bowiem mama dziewczyny jest znaną piosenkarką estradową. Luiza wychowywana w cieniu sławnej matki, której życie jest na ciągłym świeczniku, w blasku fleszy bezustannie odczuwa tęsknotę za normalnym i ustabilizowanym życiem, za poczuciem bezpieczeństwa. Niemal każdego dnia walczy o uwagę matki, o jej miłość oraz o spokojną przystań. W dorosłym już życiu postanawia wyjść za mąż, bowiem małżeństwo wydaje się być drogą do równowagi, swoistym murem, za którym można się ukryć, odciąć od traumatycznych doświadczeń, w końcu stać się przeciętną osobą, na którą nikt nie zwraca uwagi, której życie jest anonimowe. Pewnego dnia Luiza poznaje Annę, która jest bardzo zagadkową i intrygującą osobą, kobiety zaczyna łączyć przyjaźń, która dla Luizy staje się czymś wyjątkowym i ważnym.

Sylwia Siedlecka stworzyła frapującą opowieść o kobietach, które noszą w sobie wiele ran, skrywają tajemnice, błądzą przez życie w poszukiwaniu stabilizacji. "Fosa" to niesamowita powieść, która wciąga czytelnika bardzo pomału, jak bagno, chwilami wywołuje uśmiech, po to żeby za chwilę zupełnie zaskoczyć, zszokować i wstrząsnąć. Ta opowieść jest nostalgiczna, przepełniona tęsknotą, niezwykle głęboka i refleksyjna, tajemnicza i niedopowiedziana, bardzo niekonwencjonalna. Lektura tej książki zajęła mi kilka godzin, nie mogłam przestać jej czytać, z każdą kolejną stroną zadziwiała mnie coraz mocniej, wzruszała, a pod koniec zupełnie zaskoczyła. Mimo swej nostalgiczności ksiażka zupełnie nie dawała mi uczucia znużenia, wręcz przeciwnie, nie miałam ochotych odkładać jej na bok nawet na moment, chwilami odwracałam od niej wzrok, po to, aby popaść w zadumę i niedowierzenie. W tej powieści jest mnóstwo niedomówień, a postaci bywają mało wyraziste, jednakże mnie zupełnie to nie przeszkadzało, ta książka ma dziwną moc przyciągania, zupełnie zatraciłam się w tej historii.  
"Jedyne, co mam, to ciebie mamo, a to tak jakbym miała pięć matek, bo zmieniasz się co siedem lat, jak koty i psy. Życie jest hojne. Ale muszę chronić ciało. To mój jedyny kapitał". Str. 100-101
Reasumując, "Fosa" autorstwa Sylwii Siedleckiej to niebanalna powieść o miłości, przyjaźni, tęsknocie, o  trudnych i złożonych relacjach między matką i córką, o poszukiwaniu bezpieczeństwa, próbie odbudowania utraconej przeciętności. Nie jest łatwo jednoznacznie ocenić tę książkę, niemniej jednak na mnie wywarła niemałe wrażenie, urzekła mnie swoją oryginalnością, przeniosła w zupełnie inny świat, bardzo tajemniczy, mętny, chwilami niezrozumiały, ale niezwykle prawdziwy. W moim odczuciu to bardzo wartościowa, głęboka i szalenie refleksyjna powieść. Sami zdecydujcie, czy macie ochotę na tego typu literaturę, ja po lekturze tej książki jestem w pełni usatysfakcjonowana. Cieszę się, że książka trafiła w moje ręce.
"Coś robię, ale nie wychodzi. Może powinnam uchwycić moment, kiedy wszystko zaczyna się psuć. Czuję się jak ścierwo, jak nic, które nie jest przygotowane do życia". Str. 156





czwartek, 5 marca 2015

Niebko - B. Helbig

Kategoria: literatura współczesna
Wydawnictwo: W.A.B. 
seria: archipelagi 
Liczba stron: 320


"Niebko" - Brygida Helbig 

Do przeczytania książki zachęcił mnie znajomy, inaczej pewnie nie sięgnęłabym po tę lekturę. Po zapoznaniu się z tą pozycją mam dosyć mieszane uczucia, dlatego trudno jest mi ją właściwie ocenić. W trakcie jej czytania były chwile, w których miałam nieodpartą ochotę odłożyć książkę na bok, ale jako, że bardzo nie lubię tego robić brnęłam w nią dalej. Po jej skończeniu przyznam, że nie żal mi czasu, który spędziłam na tą książką. Mimo wielu trudności warto było się z nią zapoznać. 

„Niebko” autorstwa Brygidy Helbig to książka napisana bardzo chaotycznie, bez określonej chronologii wydarzeń, przez, co chwilami trudno domyślić się, w jakim roku rozgrywa się akcja tej książki oraz, w jakim miejscu toczą losy bohaterów. Przez ten brak porządku wydarzeń książka początkowo staje się niezrozumiała. Należy być mocno skoncentrowanym, aby nie pogubić się w tej zawiłej historii. Dopiero w dalszej części opowieści fabuła książki zaczyna pomału układać się w głowie w sensowną i zrozumiałą całość. 

Niebko to zabawa w odkrywanie rodzinnych sekretów. To książka o dwóch, zupełnie różnych rodzinach, o dziejach polskiego i niemieckiego pokolenia. Niebko to także książka o trudnościach życia codziennego, o braku właściwych autorytetów, które w konsekwencji prowadzą do popełniania życiowych błędów. 

Zimą 1939 roku rodzina Willika Kellera uciekła do Warthegau (byli tzw. Niemcami ze Wschodu), którzy dla Hitlera (Niemca z Berlina) byli gorszym, trzecim gatunkiem Niemców, materiałem niepełnowartościowym. Nadawali się wyłącznie do tego, aby ich wykorzystać i wycisnąć z nich wszystkie soki. W ówczesnych hierarchia ludzi wyglądała następująco: pierwsi byli Reichsdeutsche, potem Volksdeutsche, za nimi Polacy, a na samym końcu istoty nieposiadające żadnego statusu prawnego, ani ludzkiego, czyli Żydzi i Cyganie. W trakcie pobytu w Niemczech Willik miał możliwość uczęszczać do szkoły, w pracach domowych jego matce pomagał parobek, który był Polakiem. W czasie trwania wojny rodzina Kellerów całkiem dobrze sobie radziła, jednakże w momencie jej zakończenia, kiedy to wielu Niemców musiało uciekać przed Armią Czerwoną, losy, Willika oraz jego rodziny stały się bardzo skomplikowane. 

Rodzina Basi Drzewuckiej została wywieziona przez Rosjan do Kazachstanu. Tam mieszkali w wybudowanej przez siebie glinianej chacie. Anna (matka Basi) wraz z córkami pracowała w Kołchozie, a jej mąż Jakub zarabiał na utrzymanie rodziny, jako przewoźnik. Przeprawiał przez rzekę przede wszystkim Kazachów wraz z wozami i końmi. W okresie II wojny światowej hierarchia w Kazachstanie była zupełnie inna niż w Werthegau: na pierwszym miejscu byli Rosjanie, następnie Polacy, a na końcu folksdojcze. W tym czasie rodzinie Drzewuckich żyło się całkiem znośnie.  Jednakże, kiedy Jakub został powołany do polskiej armii, a głową rodziny musiała zostać Anna, rodzinie zaczęła głodować i zmagać się z trudną rzeczywistością. Udało się im przetrwać, między innymi dzięki życzliwości ludności cywilnej. 

Obie rodziny przebyły zupełnie inną drogę w okresie II wojny światowej oraz po jej zakończeniu. Po długich latach poszukiwań własnego miejsca Willik i Basia poznają się i pobierają. Z tego związku rodzi się Marzena, która często słucha wspomnień mamy i taty. I, tak kawałek po kawałku Marzena odtwarza losy swoich przodków.  

„Niebko” to zlepek krótkich opowieści, które ukazują niezwykłą historię dwóch zupełnie innych rodzin żyjących w bardzo trudnych czasach, zarówno przed wojną, w trakcie jej trwania, jak również po jej zakończeniu. 

„Młody człowiek, poszukujący sensu, celu, ideałów, mistrzów, drogowskazów, możliwości działania, przekształcania świata, bycia dostrzeżonym. Doskonale wiedzą o tym różne sekty. I wszelkie totalitaryzmy. Wiedział o tym Hitler. Jak wielki kieruje młodymi głód. Jak bardzo pragną uwierzyć”. str.99


Moja ocena: 6,5/10