Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Ostrowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Ostrowska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

[RECENZJA] "Kamuflaż" – Ewa Ostrowska

Kategoria: thriller psychologiczny

Wydawnictwo: Oficynka
Rok wydania: 2011
ISBN 978-83-62465-04-0
Liczba stron: 384
Moja ocena: 7,5/10
„Udawanie kogoś innego, codzienne ubieranie twarzy w obcą maskę, której nienawidzisz, która cię uwiera, piecze, to bezustanne zadawanie sobie bólu”.

Śmierć dziecka to bezgraniczny dramat, jakim może obdarzyć nas okrutny los. Autorka oddając w ręce czytelników Kamuflaż, serwuje im substytut najokrutniejszego koszmaru, wyzwalając emocje, jakich nigdy nie chciałby doświadczyć żaden rodzic.

Ewa Maria Ostrowska — pisarka i dziennikarka. Swoje pierwsze lata spędziła u dziadków – Bronisławy i Witolda Kondrackich, w Landwarowie. Przeżycia związane z tym okresem na zawsze utkwiły w jej pamięci. Tam żołnierz strzelał do niej, do pięcioletniej dziewczynki, tam dowiedziała się, że jej ojciec zginął w Katyniu. Dalsze lata spędziła z dziadkami w Ornecie na Warmii; potem przeniosła się do Łodzi. Studiowała socjologię na Uniwersytecie Łódzkim, pisywała w łódzkiej prasie, a potem wyprowadziła się na wieś, na Mazury, gdzie mieszka do dziś. Przede wszystkim autorka powieści obyczajowych; interesuje ją krąg spraw rodzinnych. Wydała również książki dla dzieci i młodzieży, thrillery, kryminał i zbiór opowiadań. Za książkę Co tu słychać za tymi drzwiami otrzymała nagrodę IBBY (1983). Książki wydaje, jako Ewa Ostrowska.

W prowincjonalnym, spokojnym miasteczku Nevada w stanie Iowa spod domu Hellen i Williama Barkinsów znika ich sześcioletni synek, Patrick. Zrozpaczeni rodzice zawiadamiają lokalną policję, która błyskawicznie rozpoczyna dochodzenie. Mijają kolejne, pełne napięcia dni, Hellen i William zawieszeni w bolesnej próżni, każdego dnia spodziewają się żądania okupu od porywacza, tymczasem ten okrutnie milczy. Po tygodniu zupełnej ciszy i dramatycznego wyczekiwania kobieta dostrzega siedzącego przy piaskownicy synka, pełna nadziei wybiega z domu, jednak kiedy go obejmuje, okazuje się, że to koszmarny manekin odziany w ubranko chłopca, z przyklejonym do głowy skalpem Patricka. Hellen wpada w depresję, ogarnia ją szaleństwo, którego nikt nie potrafi ukoić. W miasteczku rozpościera się mroczna fala grozy, mieszkańcy przerażeni drapieżnością zabójcy wpadają w panikę, dręczy ich strach o bezpieczeństwo swoich pociech. Podczas mozolnego dochodzenia śledczy stopniowo odkrywają skrywane latami tajemnice mieszkańców Nevady, wydaje się, że domy każdego z nich okalają mroki drażliwej przeszłości, a psychopatyczny, wyjątkowo bezwzględny morderca czai się wśród nich.

Autorka skonstruowała fabułę, która wdziera się w psychikę czytelnika już do pierwszych stron, wywołując nie tylko niepokój i bezgraniczną ciekawość, ale przede wszystkim szalenie bolesne, realne emocje. Pisarka bardzo umiejętnie trzyma odbiorcę w nieustannym napięciu, z każdą stroną potęgując jego czujność. I chociaż książka ma delikatne wady bowiem nieudolność śledczych, bywa odrobinę irytująca, niektóre wątki rodzą drobne wątpliwości, a dla uważnego czytelnika potencjalny zabójca za wcześnie wyłania się z kart, to jednak całość daje zadowalający, chwilami przerażający i pełen poruszenia efekt. Mnogość tajemnic mieszkańców zaskakuje z każdą przeczytaną stroną, odsłaniając ich skażone, ale i okrutnie doświadczone umysły. Tej publikacji nie sposób odłożyć spokojnie na bok bowiem umysł czytelnika, zaczyna przenikać postać zabójcy i mimo że za szybko wyłania się z kart, to jednak nieustannie rodzi wiele wątpliwości, nie pozwalając zbyt wcześnie przerwać lektury. Byłam tak pochłonięta niniejszą książką, że otaczająca mnie rzeczywistość umknęła, a ja przewróciłam ostatnią stronę, kiedy za oknem budził się nowy dzień.

Według mnie pisarka doskonale poradziła sobie z osadzeniem akcji w małym miasteczku w Stanach Zjednoczonych, znakomicie oddając mentalność tamtejszej społeczności. Wszyscy wykreowani bohaterowie, a także trapiące ich emocje, ich wewnętrzne demony rodzą u czytelnika autentyczne poczucie lęku i narastającej grozy. Chwilami mroczny, niepokojący klimat budzi pełną gamę przykrych emocji, tym samym idealnie wpisuje się w swój gatunek. Wszakże to fikcja literacka, to jednak czytelnicy o wrażliwej duszy poczują realny ból, który zrani ich subtelne serca i na długo pozostanie w pamięci.

Przekonuje mnie styl autorki, jak i ogólna kreacja postaci, mimo kilku niedociągnięć nie mam większych zastrzeżeń do fabuły, powieść należy traktować w kategoriach literatury rozrywkowej, i takową funkcję bez wątpienia spełnia, dlatego z przyjemnością, a nawet wielką ciekawością sięgnę po kolejne książki pisarki.

Jeśli macie ochotę zaryzykować i poczuć przejmujący dreszcz przebiegający po Waszym ciele, sięgnijcie po Kamuflaż Ewy Ostrowskiej, w tej książce każdy z bohaterów nosi wyimaginowaną maskę, odważcie się ją zerwać, a Waszym oczom ukaże się nieludzki zabójca.



Za udostępnienie egzemplarza do recenzji
serdecznie dziękuję Wydawnictwu: