„Bywają sny,
które nigdy nie powinny się przyśnić, wspomnienia, co ranią pamięć, próżne
nadzieje, które odbierają siły”.
Wojna w byłej Jugosławii pochłonęła
tysiące niewinnych ofiar, miliony ludzi skazała na emigrację. Odbiła bolesne
piętno w sercach i umysłach tych, którym udało się przetrwać. Ci, którzy brali
czynny udział we wspomnianym krwawym konflikcie, dopuścili się licznych gwałtów
i rozbojów na ludności cywilnej, dokonali straszliwych czystek etnicznych,
dając kolejne świadectwo na to, że wojna wyzwala w ludziach najgorsze
instynkty…
„W tym piekle liczył się tylko zysk, wszystkie układy, przyjaźnie i pakty pękały jak bańki mydlane. „Oko za oko, ząb za ząb” stało się jedyną regułą”. (str. 34)
„[…] nienawiść budzi w człowieku straszną siłę”. (str. 58).
Nie czas na zapomnienie to kontynuacja bałkańskiej sagi, którą rozpoczął
pierwszy tom pt.: Nie czas na miłość. Fabuła książki osadzona jest nadal w XX
wieku, w latach 90. Jednakże tym razem powieść koncentruje się na apogeum
bałkańskiego konfliktu, ukazując ogromną udrękę, przerażenie społeczeństwa
żyjącego w obliczu zagrożenia, w nieustannej trwodze o własne i swoich bliskich
życie. Cierpią z głodu, utraty bądź zaginięcia krewnych i przyjaciół, braku perspektyw,
wobec stale czyhającego niebezpieczeństwa. Wielu ludzi szuka schronienia poza
skonfliktowanym krajem, emigracja wydaje się jedyną sposobnością, aby uchronić
się przed perspektywą bezdusznej śmierci. Akcja rozgrywa się zarówno na Bałkanach, jak i w Polsce,
gdzie od lat mieszka matka Dragana, uznanego za poległego podczas skoku z mostu
w Sarajewie. Jasmina przekonana o śmierci ukochanego w towarzystwie
przyjaciela wyrusza w nieznane, próbując po drodze odnaleźć zaginionego ojca.
Ostatecznie trafia do domu babci Dragana, gdzie próbuje odnaleźć
spokój i odbudować zrujnowane życie. Czy Jasminie uda się zapomnieć o
ukochanym, odzyskując utraconą wolność u boku innego mężczyzny? Czy jednak los
przygotował dla niej zupełnie inny scenariusz?
„Zamykam krajobraz
Okaleczonego miasta
Powiekami
Spływa mi do wewnątrz
Cienką stróżką
Jeszcze nie wie,
Że stąd nie ma
Ucieczki”. (str. 139).
„Bo życzliwość obcych ludzi nigdy nie wydaje się tak bezbrzeżna, jak miłość najbliższej rodziny, a krajobrazy w obcych stronach tak piękne, jak te za oknem własnego domu”. (str. 330).
„Mosty... Dwa brzegi rzeki wydają się ze sobą związane na zawsze. Nagle pęka betonowa wstęga i brzegi stają się odległe, jakby nigdy wcześniej nie dzieliły wspólnego losu. Tak jak ludzie, których jeszcze przed chwilą łączyło silne uczucie, a teraz nie chcą pamiętać swoich imion. Przyjaźń, która zmieniła się w chęć zemsty, miłość przemieniona w nienawiść...”. (str. 10).
Nie czas na zapomnienie Agnieszki Walczak-Chojeckiej to poruszająca
powieść, która w zajmujący sposób przybliża dramatyzm wojny w byłej Jugosławii.
Pisarka nie opowiada się po żadnej ze stron konfliktu, opisując prawdziwe wydarzenia,
pozostawia czytelnikowi miejsce na własne refleksje. Mimo że fabuła porusza
bolesne tematy, książkę czyta się z ogromną swobodą bowiem autorce, udało się
utrzymać lekki, chociaż chwilami bardzo dosadny styl. Ta książka nasycona jest
także miłością do teatru, poezji i muzyki, można w niej znaleźć ujmujące
fragmenty wierszy i piosenek. Zakończenie jest kwintesencją tego, czego szukamy
w literaturze, zaskakuje i wzmaga apetyt, aby sięgnąć po kolejny tom. Skusicie się?
„Wszyscy patrzyli na Bałkany obojętnie, odwracali oczy, by nie widzieć, że krew płynie już nie strumykiem, a całą rzeką”. (str. 195).
„Wojna zabrała im wszystkim młodość, miłość, a w zamian dała tylko poranioną pamięć. Niezależnie od tego, jak nazywali swojego Boga, w którą stronę zwracali twarz przy modlitwie i czy w ogóle robili znak krzyża, wszyscy byli przegranym pokoleniem”. (str. 368).
________________________________________________________________________________
Muszę w końcu skusisz się na twórczość autorki!
OdpowiedzUsuńAch kochana, przepiękne te Twoje zdjęcia!
Pozdrawiam cieplutko :)
Pierwsza część bardzo mi się podobała i bardzo chętnie poznam dalsze losy Jasminy i Dragona.
OdpowiedzUsuńJak tak można maltretować człowieka tak pięknymi zdjęciami 😊
Wojna na Bałkanach to trudny temat, a tak mało o nim wiemy. Recenzja zachęca do głębszej analizy i kto wie może i ja kiedyś sięgnę po tego rodzaju literaturę.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie interesuje to połączenie fikcji z faktami historycznymi. I chętnie dowiedziałabym się więcej na temat tej wojny.
OdpowiedzUsuńJa już nie mogę się doczekać trzeciego tomu :)
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że dobrze bym się odnalazła w tej bałkańskiej sadze, trudne tematycznie tło wojenne, ale nie przygniatające swoim ciężarem w rozsmakowywaniu się w lekturze. Całkiem prawdopodobne, że się skuszę. :)
OdpowiedzUsuńBookendorfina
Ja tę serię mam dopiero przed sobą i nie mogę się jej doczekać, bowiem już sama opinia mojej mamy bardzo zachęciła mnie do jej lektury :) A przyznam, że jeśli mowa o tzw.obyczajówkach to moja rodzicielka jest bardzo wymagająca, więc ufam jej, iż lektura ta jest naprawdę dobra :)
OdpowiedzUsuńJuż wspominałam gdzieś, że temat byłej Jugosławii jest mi bliski, ze względu na pewne korzenie rodzinne. Historia z fikcją to coś, co również bardzo cenię :)
OdpowiedzUsuńZacznę od 1 tomu - ,,Nie czas na miłość". Ta saga bardzo mnie kusi.
OdpowiedzUsuń