 |
Kategoria: sensacja / kryminał
Wydawnictwo: FILIA
Cykl: Trylogia z komisarzem Forstem / tom 1
ISBN 978-83-8075-021-0
Liczba stron: 474
Moja ocena: 7,5/10
|
|
|
|
|
"Chciwość napędza konflikt dobra ze złem".
Remigiusz Mróz wniknął w rynek wydawniczy z ogromną mocą i stał się jednym z bardziej gorących nazwisk we współczesnym świecie literackim. Od chwili, kiedy się pojawił, wywołał sporo dyskusji i
zainteresowania, zwłaszcza wśród czytelników. Wydaje mi się, że wzniecił ogień w
niejednym sercu, wzbudził czytelniczy niepokój oraz ogromne zainteresowanie.
Młody, ambitny, inteligentny, pełen pasji i pomysłów, dobrze wykształcony,
wszechstronny i do tego z intrygującym warsztatem literackim, który sprawia, że
jego książki cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jego kolejne powieści
wyskakują z szuflady w zawrotnym tempie, dzięki czemu zwolennicy prozy
Remigiusza Mroza mogą nieustannie czerpać przyjemność, czytając jego nowe powieści.
To szalenie miłe i obiecujące, że wśród polskich, współczesnych pisarzy znalazł
się tak młody i utalentowany twórca.
Po lekturze "Kasacji" poczułam się
ogromnie zaintrygowana stylem Remigiusza Mroza, dlatego natychmiast sięgnęłam po
debiutancką powieść autora "Wieża milczenia, która ostatecznie
nie okazała się idealna, niemniej jednak wywołała mój czytelniczy niepokój i na
mojej półce zaczęły pojawiać się kolejne powieści pisarza. Jednakże, kiedy na
stronie Wydawnictwa FILIA ukazała się zapowiedź "Ekspozycji" tego autora, z bardzo klimatyczną i przyciągającą uwagę szatą graficzną marzyłam o
dniu premiery. Doczekałam się i nie zwlekając długo, zabrałam się za jej
lekturę, tym bardziej że książka była bardzo pochlebnie oceniana przez innych
czytelników. Zresztą żadna, nawet najbardziej negatywna recenzja nie
zniechęciłaby mnie do tejże publikacji.

Historia niniejszej powieści zaczyna się w samych
Tatrach, gdzie na krzyżu stojącym u samego szczytu Giewontu zostają znalezione
zwłoki powieszonego, nagiego mężczyzny. Na miejscu zdarzenia pojawia się
komisarz Wiktor Forst wraz z asystującą mu brygadą dochodzeniową.
Oczywiście nie może zabraknąć także ogromnej ilości ciekawskich gapiów oraz
ekipy telewizyjnej z dociekliwą i nieugiętą dziennikarką na czele. Sprawy
natychmiast się komplikują, a niecieszący się dobrą opinią komisarz postanawia
niezwłocznie skorzystać z obecności dziennikarki Olgi Szrebskiej i
posłużyć się jej medialnymi układami i wpływami, które mogą stanowić drogę do
rozwiązania tajemniczego morderstwa. Za zagadką kryje się historia, która jak
się wydaje, może zaburzyć spokój wysoko postawionym prominentom. Od tej pory
życie Forsta oraz Szrebskiej przypomina wyścig, w którym
najwyższą stawką staje się walka o własne bezpieczeństwo, wolność i
oczyszczenie dobrego imienia, które za sprawą niewyjaśnionych okoliczności i
tajemniczych osób zostało bardzo szybko naruszone. Jedynym i niezwykle opornym
wyjściem z bardzo niekomfortowej sytuacji staje się wyjaśnienie tajemniczej
śmierci kolejnych, brutalnie zamordowanych ofiar oraz zdemaskowanie sprawcy.
Tylko jak tego dokonać nie mając pod ręką niezbędnych środków tudzież
sprzymierzeńców?

"Ekspozycja" fascynowała mnie od samego
początku, akcja pędziła w zawrotnym tempie, nie miałam czasu na nudę, z
zaciekawieniem śledziłam błyskotliwe opisy i znakomicie rozbudowane dialogi,
bohaterowie wzbudzali we mnie szereg różnorodnych emocji, książka na przemian
bawiła mnie i niepokoiła, czasem irytowała, ale o tym za chwilę. Niemniej
jednak zupełnie nie miałam ochoty odkładać jej na bok. Autor wplótł w fabułę
szereg różnorodnych wątków, odniósł się do kwestii wiary oraz mało znanych
faktów historycznych, które niezbicie podnoszą jej wartość. Mimo tego, że
jest to kryminał, czyli gatunek, który przede wszystkim stanowi rozrywkę, to
książka niewątpliwie ma bardzo wartościowy przekaz i być może skłoni niektórych
czytelników do zgłębienia pewnych faktów historycznych. Mam taką nadzieję.
Celowo nie ujawniam szczegółów i nie odnoszę się do konkretnych treści, aby nie zdradzić
Wam niczego, co mogłoby zepsuć przyjemność odkrywania tej zawiłej intrygi. W
niniejszej powieści nic nie jest tym, czym się wydaje, autor precyzyjnie plącze
wątki, podsuwa kolejne intrygi, zwodzi i zaskakuje z każdą kolejną stroną i
naprawdę trudno przewidzieć jak potoczą się losy bohaterów. Przeczytałam ją
błyskawicznie, a zakończenie pozostawiło mnie w osłupieniu, nie mogłam
uwierzyć, że na ostatniej stronie książki Remigiusz Mróz postanowi zafundować
czytelnikowi tak olbrzymi szok, niedosyt i kompletne zdumienie. W tej kwestii
pisarz przerósł moje oczekiwania, zaskoczył, zszokował i pobudził jeszcze
bardziej moją ciekawość. Bez dwóch zdań "Ekspozycja" może
zaliczać się do rozrywki na wysokim poziomie, intryga jest oryginalna i bardzo
zajmująca, ogromnie podobał mi się pomysł na fabułę tej powieści, jestem pod
jej ogromnym wrażeniem. Słowem Remigiusz Mróz stworzył niebanalną historię, która oczaruje niejednego miłośnika tego gatunku.
A jednak nie obyło się bez zgrzytów i żeby nie było
tak gładko, słodko i idealnie nie omieszkam odrobinę pomarudzić.
Mianowicie mam zastrzeżenia do samego Forsta, który stał się postacią
nadto pomysłową i niezwyciężoną. W trakcie śledzenia jego niewiarygodnych
poczynań nieustannie kojarzył mi się ze słynnym i uwielbianym swego czasu, bohaterem
sensacyjnego serialu, niestrudzonym superbohaterem MacGyverem. Forst jest
niczym wspomniany heros, bez większego uszczerbku wychodzi z każdej, nawet tej beznadziejnej sytuacji.
Nasuwa mi się też na myśl postać Roberta Langdona wykreowanego przez Dana Borwna, który to w powieści "Zaginiony
symbol" był równie niezmordowanym i urodzonym w czepku bohaterem.
Przez tę niezwykłą pomysłowość i umiejętności, które posiadają tylko supermeni,
chwilami czułam irytację i niedowierzanie. Ostatecznie to tylko fikcja
literacka i być może czepiam się niepotrzebnie, niemniej jednak Forst nie
stał się moją ulubioną postacią. Zwyczajnie był mało autentyczny, jakby
wyciągnięty z innego wymiaru, posiadał nadzwyczajną moc, która nasuwała mu
najdziwniejsze i raczej niewykonalne rozwiązania. Aczkolwiek to jedyna
niedogodność, bo mimo wyidealizowanego, wspomnianego już wcześniej Roberta Langdona moja
miłość do twórczości Dana Browna nie zmienia się od lat, tak również w
przypadku Remigiusza Mroza ten drobny mankament zupełnie nie skreśla autora w moich oczach.
Moja sympatia nie maleje, a ja z niecierpliwością czekam na kolejną część
przygód niestrudzonego komisarza Wiktora Forsta.
Na uwagę zasługuje jeszcze inna, ważna postać, mianowicie
dziennikarka Olga Szrebska, która stała się kolejną, po Joannie Chyłce postacią,
którą obdarzyłam ogromną sympatią. Inteligentna, z ciętym językiem, umiejąca
doskonale zaznaczyć swoją wartość, niestrudzona, no może odrobinę zbyt szalona
i nad wyraz odważna, przez co chyba nie do końca wiarygodna, jednakże polubiłam
ją ogromnie. Prozaicznie wzbudziła moją sympatię, dlatego śledziłam jej losy z
zapartym tchem.
Reasumując, "Ekspozycja" Remigiusza Mroza, to rozrywka na
wysokim poziomie, przywołująca na myśl książki Dana Browna, błyskotliwa, pełna symboli, intryg i nieoczekiwanych zwrotów akcji, odnosząca się do ważnych faktów historycznych i
szalenie zaskakująca. Śledząc losy bohaterów, nie ma czasu na znużenie,
kolejne strony mijają z zawrotną prędkością, natomiast po lekturze niniejszej książki
pozostaje niedosyt i pragnienie natychmiastowego sięgnięcia po kolejny tom.
Niestety na to będziemy musieli chwilę poczekać, ale na pocieszenie, już w
październiku ukarze się kolejna powieść Remigiusza Mroza o intrygującym tytule "Zaginięcie",
która będzie stanowiła kontynuację "Kasacji" z pyskatą
Joanna Chyłką na czele. Czekam na nią z niecierpliwością. Tymczasem polecam "Ekspozycję", książkę która z pewnością zaburzy Wasz spokój, skłoni do refleksji i zupełnie zaskoczy!
Książka bierze udział w wyzwaniu: