niedziela, 19 czerwca 2016

[RECENZJA] "Płyń z tonącymi" - Lars Mytting

Kategoria: literatura współczesna 

Wydawnictwo: Smak Słowa
Rok wydania: 2016
ISBN 978-83-64846-54-
Liczba stron: 470

Moja ocena: 9/10

„[…] moje życie było wydrążone przez pytania, których nigdy nie zadałem”.

Po przeczytaniu notatki reklamowej na obwolucie miałam przeczucie, że będzie to wyjątkowa książka, zachwyciła mnie minimalistyczną, enigmatyczną szatą graficzną, a opis wskazywał, że będzie to niezapomniana historia. Warto ufać własnej intuicji bowiem Płyń z tonącymi Larsa Myttinga to niebanalna, wielowymiarowa powieść, która dostarczyła mi niecodziennych emocji. Delektowałam się każdym słowem, ta historia bez wątpienia na długo zakotwiczy w moim umyśle — to jedna z lepszych książek, jaką miałam przyjemność przeczytać w tym roku.


Polscy czytelnicy mieli okazję poznać słowo pisane Larsa Myttinga za sprawą poradnika Porąb i spal. Przyznam, że wtedy mimo licznych pokus i zachęcających recenzji nie zdobyłam się na poznanie tej publikacji. Teraz wiem, że będę musiała nadrobić tę zaległość bowiem autor, potrafi pisać szalenie barwnym stylem, który czaruje, zachwyca i zapada głęboko w pamięć. Warto również wspomnieć, że w 2014 roku Lars Mytting za powieść Płyń z tonącymi został uhonorowany przez Norweskich Księgarzy.


Edvard Hirifjell główny bohater, zarazem narrator, od dziecka wychowywał się w domu dziadków. Jego rodzice zginęli w tajemniczych okolicznościach, podczas podróży do Francji. Edvard towarzyszył im w ostatnich godzinach życia, miał wtedy zaledwie trzy latka. Sam zaginął na kilka dni — odnalazł się żywy, odrobinę posiniaczony. Jednak wspomnienia tamtych dramatycznych chwil zupełnie zatarły się w umyśle małego, przerażonego chłopca. Przez wiele lat wiódł nieświadomy byt u boku ukochanego dziadka, jednak pewnego dnia odkrył okoliczności zgonu rodziców. Jako dorosły mężczyzna zaczyna przedzierać się przez zapomniane listy, notatki, zdjęcia, szpera także w zakamarkach własnego umysłu. Po śmierci i osobliwym pogrzebie dziadka, postanawia podążyć dalej — przedostać się przez gruby mur zapomnienia sięgający czasów II wojny światowej. Wyrusza na Szetlandy, gdzie poszukuje zaginionych przodków, pragnąc wyjaśnić tajemnicę własnej tożsamości. Czy nieodgadniony archipelag pozwoli Edvardowi dotrzeć do rodzinnych sekretów? Czy może okaże się miejscem zupełnie dzikim, zapomnianym i jeszcze bardziej zagadkowym?

„[…] wtedy zawarłem umowę ze swoją rozpaczą. Musiałem być kimś, na kim zmarli mogą polegać”. (str.124)

Płyń z tonącymi to epicka powieść napisana z rozmachem  dbałością o szczegóły, świetnie zarysowanymi postaciami i doskonale nakreśloną fabułą. Styl, jakim posługuje się pisarz, jest wyjątkowo dopracowany, błyskotliwy, niezwykle malowniczy, wysmakowany, słowem, stanowi nietuzinkową ucztę dla czytelnika. Tę historię najlepiej poznawać w ciszy i zupełnym spokoju, aby móc sycić się każdym słowem — to wyjątkowo nostalgiczna, refleksyjna saga rodzinna, która przywołuje na myśl najbardziej poruszające baśnie, czy legendy. Chociaż zawiera mnóstwo opisów miejsc, postaci, zdarzeń — sięga odległych czasów — zahacza o wiele różnorodnych postaci, ukazując także nietypową miłość do cennego drewna to jednak forma wyrazu,  jest wyjątkowo porywająca, wprost olśniewa barwnością, plastycznością — czuję się absolutnie zachwycona. 

„Niektórzy żyją najlepiej, zbijając prawdę jak z desek. Nawet jeśli wyjdzie trochę krzywa i dziurawa, to może wytrzyma. I dla wielu trzyma całe życie”. (str. 111).

Ta książki stanowi dla mnie również skarbnicę cytatów, refleksji okraszonych pamięcią miłości do matki, wyjątkową wrażliwością, nutą romantyzmu, nostalgią, tajemnicą, śmiercią, a także okrucieństwem, jakie niesie za sobą wojna. Ta powieść doskonale ukazuje zagmatwane meandry ludzkiego losu, obnaża skutki rodzinnych antagonizmów, które odbijają się piętnem na losach całego rodu bowiem następstwa kilku niewłaściwych decyzji, bywają niezwykle dramatyczne. Lektura tej książki była dla mnie wielkim przeżyciem, czytałam ją z niecodzienną uwagą — to szalenie emocjonalna, poruszająca, dramatyczna, chwilami liryczna i mądra opowieść, która skłania do zadumy, poszerza horyzonty, a także głęboko zapada w pamięć. Bez wątpienia polecam!

„Jeśli popatrzeć na nasze życie jako całość, to większość naszych zachowań jest pośledniej wartości. Jesteśmy ślepi na dobro, które inni chcą nam ofiarować. Słuchamy jednym uchem, gdy ktoś mówi nam o czymś, o czym bał się wcześniej powiedzieć. Śmierć nie wysyła listów z trzytygodniowym wyprzedzeniem. Przychodzi, kiedy zajadasz dropsy malinowe. Kiedy zabierasz się do koszenia trawy...”. (str. 51).

Książka bierze udział w wyzwaniu: 

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję:


40 komentarzy:

  1. Ale ja ją chcę przeczytać... Same dobre opinie czytam i wydaje mi się, że będzie idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pożałujesz! To naprawdę piękna historia, napisana tak, że chwilami dech zapiera :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Brzmi wspaniałe... Nie słyszałam nigdy o tej książce ani o tym autorze, ale ogromnie mnie zachęciłaś. Zaufam swojej intuicji i dopiszę do listy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam, bo to naprawdę wartościowa książka - warto po nią sięgnąć :).

      Usuń
  3. Cudownie kochana :) Bardzo to piękna książka i nie da się o niej chyba inaczej napisać. Buziaki ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Beatko! :* To prawda, książka jest wyjątkowa i była to da mnie strasznie trudna recenzja do napisania, ciągle mam niedosyt ;). Ściskam mocno, miłej niedzieli :*

      Usuń
  4. Już sama okładka zachęca do tego, by po nią sięgnąć, a po Twojej recenzji widzę, że wnętrze ma równie piękne :) Jak tylko uporam się z zaległościami na półce, to sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka jest świetna! Cieszę się, że moja recenzja Cię zachęciła, to wspaniała książka - warto po nią sięgnąć. Polecam! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Dla mnie niestety jest to lektura dość męcząca, wymaga skupienia uwagi i czystego umysłu. Myślę, że jeszcze troszkę się z nią pomęczę, ale z jednym się zgadzam, jest epicka ;)
    Doskonałe zdjęcia Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja delektowałam się każdym jej słowem i jestem oczarowana tą powieścią - uwielbiam takie książki, właśnie wymagające ciszy i spokoju, zupełnej uwagi, skupienia :). Dal mnie to wyjątkowa lektura, najlepsza jaką przeczytałam w tym roku :). Mimo wszystko, życzę Ci udanej lektury :).
      Dziękuję za miłe słowa Angeliko! :). Pozdrawiam ciepło :).

      Usuń
  6. Sporo już dobrego usłyszałam o tej książce, ale Twoja opinia mnie przekonała. Muszę zdobyć tę książkę, bo tak pięknie o niej piszesz, a poza tym uwielbiam książki epickie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Ciebie przekonać Aniu :) Myślę, że doceniłabyś wartość tej powieści. Nie jest to łatwa historia, wymaga skupienia, ale mnie oczarowała :).

      Usuń
  7. Wojna niesie za sobą wiele emocji i widać, że ten nastrój został wiernie oddany. Z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Miłko, nie jest to książka wyłącznie o wojnie, ale te wątki poruszają ogromnie :) Bardzo jestem ciekawa, jak oceniłabyś tę powieść :). Również pozdrawiam :).

      Usuń
    2. Jak tylko znajdę odrobinę czasu, to z pewnością się o tym przekonamy :)

      Usuń
  8. Widzę, że książka zrobiła na Tobie wielkie wrażenie. Póki co nie mam jej w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zrobiła ogromne :) Szkoda Wiolu, bo to wartościowa lektura, ale rozumiem, Ty nigdy nie próżnujesz, a ilość książek, które czytasz jest zdumiewająca :).

      Usuń
  9. Nie wiem, czy to okładka jest taka piękna, czy tak śliczne zdjęcie zrobiłaś, bo wygląda naprawdę świetnie i chętnie tylko ze względu na oprawę sięgnęłabym po tę książkę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka bardzo przyciąga uwagę :) Starałam się wyeksponować jej piękno, jeśli mi się udało, to bardzo się cieszę i dziękuję za miłe słowa :) A treść zawarta w książce?Dla mnie zachwycająca, jest pod wrażeniem kunsztu autora :). Polecam!

      Usuń
  10. A ja po raz pierwszy dopiero o niej słyszę. Nie wiem jak się to stało. Jest to coś zdecydowanie dla mnie i czuje, ze jam najszybciej ja przeczytam :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to cieszę się, że udało mi się Cię zainteresować tym tytułem, książka naprawdę warta poświęcenia jej większej uwagi :).
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  11. Piękna okładka, wprost czarująca ♥ Myślę, że jak będę miała okazję, to przeczytam bez zastanowienia ;)

    http://recenzje-koneko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sięgnij po tę książkę :). Pozdrawiam! :)

      Usuń
  12. O to, to! Agnieszko, trafiłaś tą recenzją idealnie w mój gust, jak strzałką w środek tarczy. Epicka, liryczna, z rozmachem, barwna? Ja chyba nie mogę jej nie przeczytać :D Tytuł zapisuję koniecznie i puszczam w niepamięć, że autor napisał strasznie popularne "Porąb i spal", które zbyt mocno kojarzy mi się z brodatymi facetami w kraciastej koszuli i w szelkach, bym mogła o tym myśleć, jako o dobrej literaturze (wiem, jestem okropna) ^^
    Pozdrawiam ciepło, Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się ogromnie :D I szczerze mówiąc, jestem ogromnie ciekawa Twojego zdania :) Wiem, że jesteś dosyć wymagającą i osobliwą czytelniczką, nie łatwo Cię zadowolić, masz swój wyrobiony gust i często sięgasz po nietypową literaturę :). Ja czuję się oczarowana tą powieścią, uwielbiam takie książki i zastanawiam się, czy i Tobie spodoba się równie mocno - ale będę zaskoczona jeśli tak się nie stanie ;) Naprawdę polecam Ci tę powieść :)
      A Porąb i spal, nie czytałam, ale z pewnością sięgnę z ciekawości, w "Płyń z tonącymi" autor też w piękny sposób ukazał miłość do drewna, także kto wie? Może to będzie zaskakujący poradnik ;) Sięgnę z ciekawości :).
      Również pozdrawiam Olgo!

      Usuń
  13. Nie jestem przekonana do końca, czy to książka dla mnie. Ale Twoje fotki zachwycają ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nic na siłę :) Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      Również pozdrawiam :).

      Usuń
  14. Wydaje się ciekawa, poza tym ma bardzo ładną i zachęcającą okładkę, całkiem prawdopodobne, że przeczytam :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie była szalenie ciekawa i czytało mi się ją znakomicie! Dlatego polecam!
      Również pozdrawiam :).

      Usuń
  15. Jak tylko zobaczyłam tę książkę w czerwcowych zapowiedziach, wiedziałam, że to może być coś w moim guście, ale czekałam na recenzje. Teraz już wiem na pewno, że muszę ją mieć! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto po nią sięgnąć! Ciekawa jestem, czy spodoba Ci się równie mocno, jak mnie! :)
      Również pozdrawiam :).

      Usuń
  16. Uwielbiam Twoje recenzje, bo są idealne: poruszają i kwestię samej fabuły bez spoilerów, i graficzną otoczkę, i własne odczucia.. i masz tak bogate słownictwo.. <3
    Co do książki: brzmi intrygująco, ale nie wiem czy się skuszę ;> ostatnio mam spore zaległości w książkach i chyba mam na niej ciekawsze pozycje, chociaż jeśli wpadnie mi jakimś cudem w ręce to na pewno przeczytam :)

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak serdeczne słowa, jest mi ogromnie miło! <3
      Oczywiście rozumiem, jeszcze nikt nie znalazł cudownego sposobu, aby wydłużyć dobę... Jednak, jeśli znajdziesz chwilę, koniecznie spróbuj przeczytać tę książkę, jest naprawdę warta poświęcenia jej czasu :).
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  17. Szczerze przyznam, że jestem i zaintrygowana i zainteresowana tą powieścią, ale raczej nieprędko po nią sięgnę. W ostatnim czasie uzbierałam bardzo bogaty stosik- wspaniałą mieszankę książek kupionych tanio na allegro, powieści wymienionych przez lubimyczytac oraz egzemplarzy recenzenckich. Na razie chyba nie "wetknę" tam niczego nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, chociaż doskonale Cię rozumiem Kochana :) U mnie też ciągle przybywają kolejne książki, a doby nie sposób wydłużyć ;).
      Pozdrawiam cieplutko! :)

      Usuń
  18. Już sam tytuł daje do myślenia. Uwielbiam książki z których wyciąga się refleksje.

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury! Ja jestem oczarowana tą powieścią :).
      Również pozdrawiam! :).

      Usuń
  19. Ta książka ma w sobie coś przyciągającego i zarówno jej zapowiedź zapaliła we mnie lampkę chciejstwa, tak i Twoja recenzja podtrzymuje to światełko. :) Myślę, że znajdę chwilę na tę bogatą w refleksje powieść i dam się porwać fabule. :)
    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Mnie przyciągnęła okładką i opisem :). Cieszę się, bo była to dla mnie prawdziwa literacka uczta - jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku :D. Chociaż ostrzegam, nie jest łatwa, wymaga ciszy i spokoju - jednak ja uwielbiam tego typu książki :).
      Daj się porwać, chętnie poznam Twoją opinię! Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  20. Skorzystam z polecenia i przeczytam, jak tylko znajdę wolny czas, a z tym ostatnio coraz trudniej :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku :)
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Z góry uprzejmie dziękuję :)