czwartek, 21 kwietnia 2016

"Morderstwo i cała reszta" - Marta Reich

Kategoria: powieść kryminalna 
Wydawnictwo: Oficynka
Rok wydania: 2016
ISBN 978-83-64307-72-0
Liczba stron: 847


Moja ocena:  9/10
Pamiętam, kiedy przeczytałam pierwszą recenzję „Morderstwa i całej reszty”, wówczas moja intuicja natychmiast podpowiedziała mi, że to może być idealny kryminał dla mnie i chociaż książka liczy ponad 800 stron drobnego druku i każde spojrzenie na nią wywoływało we mnie pewne lęki i obawy  czy aby ta powieść, nie okaże się rozpisaną do granic możliwości nudnawą historią  to jednak nie mogłam oprzeć się pokusie, aby po nią sięgnąć. Wprawdzie nieustannie nurtowały mnie pytania, czy można stworzyć naprawdę intrygującą książkę, rozpisując fabułę na tak wielu kartach, i czy ta swoista cegiełka, aby nie okaże się nudną, monotonną i pełną frazesów powieścią, która w pewnym momencie może zniechęcić do dalszej lektury? Otóż Drodzy Czytelnicy, okazało się, że jednak można napisać powieść, która intryguje od samego początku, wzmagając z każdą przeczytaną stroną coraz większą ciekawość.


Marta Reich napisała książkę, która odbiega od schematów i klasycznego kryminału, w którym śledztwo jest prowadzone przez niechlujnego policjanta i jego świtę bowiem ów policjant jawi się w tej historii zgoła odmiennie — to po pierwsze, a po drugie — jak to zazwyczaj bywa w modelowych kryminałach, nie on tym razem jest postacią najważniejszą. Marta Reich wpadła na wspaniały pomysł, aby w śledztwo wplątać redaktorkę luksusowego czasopisma „Madame” — Polę Białohorską, i to ona w tej książce tropi, zadaje niewygodne pytania, popada w kolejne kłopoty i skutecznie depcze mordercy po piętach. Czy policji i zabójcy spodobają się jej metody działania? I czy istotnie dziennikarka podąża właściwym tropem? Cóż, tego zdradzić nie mogę, ale z pełną odpowiedzialnością odsyłam Was do książki „Morderstwo i cała reszta” Marty Reich, gwarantując świetną i bardzo absorbującą rozrywkę! Drodzy Czytelnicy, nie zrażajcie się objętością tej nietuzinkowej publikacji bowiem to naprawdę szalenie interesująca powieść kryminalna, od której okrutnie trudno oderwać uwagę! Dlaczego?



Otóż morderca od początku do samego końca jawi się w tej powieści dosyć enigmatycznie, zatem mimo wytężonej pracy umysłu niezwykle trudno samemu odkryć jego tożsamość. Autorka bardzo sprytnie wodzi czytelnika za nos, podsuwając kolejne fałszywe tropy, rzucając światło na kolejnego potencjalnego podejrzanego, tym samym wywołując w głowie odbiorcy konsternację. Ponadto misternie wplata w fabułę dalsze wydarzenia, które wprowadzają wyłącznie niepewność i kompletnie mieszają szyki. Marta Reich bardzo konsekwentnie tka na kartach niniejszej powieści przemyślaną i precyzyjną intrygę, tym samym bawiąc się z czytelnikiem w typową ciuciubabkę. W tej książce autorka nieustannie zwodzi i plącze, rzucając odbiorcę na kompletne bezdroża, tymczasem? Morderstwo morderstwem, ale cała reszta to dopiero genialnie skonstruowana gra, w której nie sposób samemu odkryć nie tylko personę samego mordercy, ale także jego osobliwe motywy.



Reasumując, literacki debiut Marty Reich to zmyślnie skonstruowana powieść kryminalna z elementami obyczajowymi, która oprócz dynamicznego śledztwa, ujmujących bohaterów oraz wielu zagadek, wiarygodnie i rzeczowo ukazuje tajniki pracy dziennikarskiej, a także specyfikę funkcjonowania dużych spółek holdingowych. Dodatkowo czytelnik za sprawą sprytu i pomysłowości autorki zupełnie nieoczekiwanie zostaje wplątany w morderstwo, a cała reszta zaczyna wymykać się spod jego kontroli, całkowicie absorbując uwagę i sprytnie odciągając od dnia powszedniego — i tylko ból rąk, spowodowany ciężarem książki — pozwala na chwilę powrócić do otaczającej go rzeczywistości. Wielkie ukłony w stronę debiutującej polskiej autorki bowiem Marta Reich oddała w ręce czytelników powieść, która zupełnie pochłania uwagę, wzmaga koncentrację, wywołuje dociekliwość, w pełni angażując odbiorcę w rozwiązywanie zagadki, a zakończenie mimo tak intensywnej pracy nad wyjaśnieniem owej tajemnicy i tak pozostawia go w totalnym zdumieniu. Mnie, jako czytelniczce pozostaje niecierpliwie czekać na kolejne książki, które wyjdą spod znakomitego pióra Marty Reich. Pani Marto! Gratuluję — to naprawdę bardzo udany debiut!


Książka bierze udział w wyzwaniu: 

33 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! :)
    Cieszę się, że i na Tobie debiut Marty Reich zrobił tak duże wrażenie. To wyjątkowo dopracowana i sprytnie przemyślana powieść kryminalna. Nie mogę doczekać się dalszych losów Poli :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieszę się, że Ci się podobają! :)
      Tak, zrobił duże wrażenie, przy tej książce, mimo tak wielu stron, nie sposób się nudzić, jestem absolutnie na tak i polecam z czystym sumieniem! :) Ja również nie mogę doczekać się kolejnej książki :).
      Pozdrawiam ciepło! ")

      Usuń
  2. Jak uda mi się ją zdobyć, to koniecznie przeczytam ;) Zapowiada się spoooora dawka rozrywki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie! To ogromna dawka wyśmienitej rozrywki, gwarantuję, że nie będziesz się nudziła!
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Z niecierpliwością wyglądałam Twojej opinii, bo byłam ciekawa, czy i Ty równie ciepło przyjęłaś nasz zdecydowanie obiecujący polski debiut. :) Widzę jednak, że ocena na lubimyczytać o punkt niższa (oj taki ze mnie mały czepialski ludzik :P). ;)
    Czekam z niecierpliwością na kontynuację przygód Apolonii. :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam... to wyłącznie moje dzisiejsze roztrzepanie ;P Już poprawione, dziękuję za czujność! :*
      Tak, dołączam do grona fanek, wielbicielek, czy jak tam teraz to nazywają, niecierpliwie wyczekuję kolejnej książki i cieszę się, że miałam tę przyjemność i dane mi było przeczytać "Morderstwo...", absolutnie polecam!
      Również pozdrawiam, buziaki! <3

      Usuń
    2. Mnie polecać jej nie musisz, bo jestem świeżo po lekturze i zdecydowanie Marta Reich ma we mnie fankę, gorąco wyczekującą kolejnych tomów, mam nadzieję równie obszernych. :)
      Twoja recenzja jest wielce zachęcająca, więc mam nadzieję, że niezdecydowani się zdecydują, a ci, którzy już książkę mają skosztują tego słodkiego ciężaru. :)
      Buziaki! :*

      Usuń
    3. Wiem, że jesteś po lekturze Kochana, zapoznałam się już z Twoją recenzją na LC i cieszę się, że jesteśmy po tej samej stronie barykady! :) Słodki ciężar... dobrze napisane!
      Ściskam! :)

      Usuń
  4. Mam ją u siebie i nie ukrywam, że jestem szalenie ciekawa, choć objętość nieco mnie przeraża (niestety należę do grona tych dziwnych czytelników, którzy często unikają takich cegiełek- choć tłumaczę to sobie koniecznością noszenia książek w torebce :) Ale skoro to taka wyśmienita lektura, pozostaje tą objętością się cieszyć, zwłaszcza, że skutecznie przekonujesz o oryginalności tego dzieła :)

    Buziaki :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie też ta objętość przerażała, ale niesłuszne były moje obawy, bo książka okazała się zajmująca i warta uwagi :) Skuś się, bo jestem ciekawa jak ją ocenisz :). Jej oryginalność polega na tym, że jak na kryminał, nie podążamy za mordercą okiem komisarza, tylko dziennikarki i taka perspektywa ukazuje śledztwo z innej perspektywy, dobrze się czyta tę powieść ;)
      Buziaki! :)

      Usuń
    2. Świetnie, bardzo cenię takie odstępstwa! :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie opasłe książki, chociaż też obawiam się, że jeśli lekturą będzie nietrafiona, to niesamowicie się wymęczę, bo nie pozostawiam powieści bez doczytania do końca. Na szczęście w tym przypadku nie muszę się martwić i z chęcią zabiorę się za lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej nie powinnaś się męczyć, "Morderstwo..." czyta się znakomicie, to dobry i przemyślany debiut, który szczerze polecam :) Czekam na Twoje refleksje :)

      Usuń
  6. Ta cegiełka już za mną i bardzo mi się podobała, czekam na dalsze losy Poli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już słyszałam wiele pozytywnego na temat tego debiutu... I czuje się zachęcona, nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj, nie pożałujesz :).

      Usuń
  8. Mam cichą nadzieję, że to dzięki mnie zwróciłaś uwagę na tę powieść :)
    Cieszę się, że Cię nie rozczarował, wiedziałam że tak będzie. Marta pisze świetnie, jestem jej wielką fanką i mocno kibicuję, bo taki debiut zdarza się niezwykle rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Angeliko, była to Twoja recenzja, od tamtej chwili bardzo chciałam przeczytać tę książkę, chociaż obawiałam się jej ze względu na objętość, ale miałaś rację, to świetny debiut i ja również bardzo mocno kibicuję autorce i czekam na dalsze losy Poli :).

      Usuń
  9. Trochę się obawiam tak obszernych debiutów :) ale skoro tak zachwalasz to może trzeba się pokusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Agatko ;) bałam się tej książki, chociaż kusiła mnie ogromnie :) I naprawdę czytało mi się ją znakomicie, świetna intryga - przemyślana i spójna :) Naprawdę warto dać szansę tej "cegiełce" :) Skuś się, nie pożałujesz :) To świetny debiut i znakomita rozrywka :)

      Usuń
  10. Dzizys, jaka kniga! Z polskich autorów kryminału to chyba tylko Bonda miała podobny rozmach? :P Ja, podobnie jak Agata Kądziołka, tez obawiam się tak obszernych debiutów, ale też może to sprawdzę, jak będę szukał nowych i ciekawych autorów kryminału do poznania. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę, debiut i to jeszcze taki udany? 9/10 robi wrażenie ;) Lubię takie opasłe tomiska, ale w przypadku debiutu miałabym wielkie opory. Przecież różne mogą być moje reakcje, a nie mam w zwyczaju zostawiać książki nieprzeczytanej. Ale tytuł sobie zapamiętam i jak przyjdzie czas na jakąś kryminalną przygodę, pomyślę o pani Reich.
    Pozdrawiam ciepło Agnieszko i życzę zaczytanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z niecierpliwością wyczekiwałam na tą recenzję i było warto! Zdjęcia rewelacja! A swoją recenzją bardzo mnie zachęciłaś do sięgnięcia po tą cegiełkę;) Jak tylko będę mieć możliwość chętnie poznam się z piórem Pani Marty :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, to bardzo udany debiut i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się naprawdę dobrze. Bardzo lubię książki, w których nie potrafię domyślić się zakończenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem skłonna ja przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kryminały! Więc to moje klimaty, a skoro lektura jest tak bardzo zachwalana.. Nie będę mogła jej sobie odpuścić!;) Sięgnę po nią jednak jak będę miała więcej czasu na czytanie niż aktualnie, bo przy liczbie 800 stron.. pewnie nie doczytałabym książki do końca semestru ;p

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo tak dużej ilości stron, jestem bardzo ciekawa tej książki i na pewno dam jej szansę. Bardzo lubię dobrze skonstruowane i przemyślane kryminały ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się bardzo interesująco, chętnie przeczytam jak tylko nadrobię zaległości swoje książkowe ze stosiku;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdaje się, że to może być dla mnie idealna lektura na lato:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku :)
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Z góry uprzejmie dziękuję :)