poniedziałek, 30 stycznia 2017

[ZAPOWIEDŹ] "Był sobie pies" – W. Bruce Cameron


Woof! Bestsellerowa powieść o psie dla wszystkich ludzi!

Ciepła jak nagrzany brzuszek szczeniaczka. Inteligentna niczym Berneński Pies Pasterski. Zabawna bardziej niż memy z Piesełem. „Był sobie pies” – bestsellerowa powieść ukaże się w Polsce na dwa tygodnie przed premierą jej hollywoodzkiej ekranizacji z Bradleyem Cooperem w roli głównej.

Bailey to bezdomny kundelek, który po krótkim życiu, zaskakującym zrządzeniem losu odradza się ponownie w postaci ślicznego złotowłosego szczeniaczka. Jego życie nabiera sensu, kiedy trafia pod opiekę miłośnika zwierząt – ośmiolatka Ethana. Chłopiec nawiązuje z Baileyem niezwykłą więź, która łączy ich na zawsze i uczy wzajemnej miłości i szacunku. Kiedy Bailey dożywa starości, czuje się szczęśliwy i spełniony. Odchodzi z tego świata z poczuciem, że wypełnił swoją misję. Okazuje się jednak, że to dopiero początek jego przygód. Czy Bailey spotka jeszcze Ethana? Czy uda mu się w końcu odkryć, jaka jest jego misja?

W. Bruce Cameron,  zdeklarowany miłośnik zwierząt i ambasador ich praw, spędził długie lata nad poznaniem unikalnej psychiki psów oraz niezwykłej więzi, jaka łączy je z gatunkiem ludzkim. Efektem jego poszukiwań stała się powieść „Był sobie pies". To pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który za życiowy cel przyjął wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości. Opublikowana w Stanach Zjednoczonych w 2010 roku, spędziła ponad 52 tygodnie na liście bestsellerów „New York Timesa" i skradła serca milionom czytelników. W Polsce ukazuje się na dwa tygodnie przed premierą jej hollywoodzkiej ekranizacji.

Reżyserii filmu podjął się Lasse Hallstrom, trzykrotnie nominowany do Oscara twórca takich przebojów jak Czekolada, Podróż na sto stóp, Wciąż ją kocham czy Co gryzie Gilberta Grape’a.

Chcesz wiedzieć, o czym myśli pies? Co go bawi, a co smuci, jaki ma pogląd na koty i dlaczego szczeka na sąsiada? Daj mu głos! „Był sobie pies" to wyszczekana opowieść, która wzrusza i bawi tak, jak tylko nasi czworonożni przyjaciele potrafią. 

PREMIERA już 1 lutego! 




Ogromnie się cieszę bowiem książka już trafiła w moje ręce, będę miała przyjemność ją przeczytać i dla Was zrecenzować! Kocham zwierzęta, psy towarzyszą mi od dzieciństwa, dzięki temu coraz łatwiej zrozumieć mi psi "język" wyrażany za pomocą emocji. 
Czy ten tytuł przyciąga również Waszą uwagę? 



14 komentarzy:

  1. Pies, który uczy człowieka miłości!!! Ach, te pieski... Dobrze, że są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez nich życie byłoby smutne i puste, wypełniają ważną przestrzeń w ludzkiej egzystencji ;))

      Usuń
  2. Przeczytałam już kilka recenzji tej książki i bardzo kusi mnie ta psia opowieść. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ogromnie kusiła, tym mocniej się ucieszyłam kiedy padła propozycja jej zrecenzowania - dla takiej psiary, jak ja to będzie czysta przyjemność :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Uwielbiam, tę książkę, polecam bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też będę ją wielbiła, jak większość z tego gatunku ;)

      Usuń
  4. Ja jakoś nie jestem wielkim fanem książek o zwierzętach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham psy, więc z pewnością pójdę do kina na ten film. A jeśli mi się spodoba, przeczytam też książkę. Ucieszyłam się, ale i trochę zdziwiłam, że Wydawnictwo Kobiece ją wydało - nie uważasz, że tematyka nie jest do końca w ich stylu? Zwykle stawiali na powieści dla kobiet lub poradniki. PS. Kochany Maksiu... Koniecznie wyściskaj go ode mnie. :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pierwszej kolejności przeczytam książkę, a film zobaczę dopiero w zaciszu domowym, jak będzie już dostępny na DVD ;) Zawsze ryczę niemiłosiernie na filmach o zwierzętach, w kinie mam wielki problem, bo muszę się powstrzymywać, a w domu płaczę do woli ;)
      Masz rację, też byłam zaskoczona, że to właśnie Kobiece wydaje tę książkę ;)
      PS. Naturalnie Maksiu Wyściskany <3 Buziaki Asiu <3

      Usuń

Drogi Czytelniku :)
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Z góry uprzejmie dziękuję :)